Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wysadził się w sklepie. Usłyszy zarzuty, kiedy wyzdrowieje

Prokuratura zleciła lekarzom wydanie opinii czy Andrzej R., który wysadził swój sklep przy ul. Kleeberga, może już usłyszeć zarzuty.
Wysadził się w sklepie. Usłyszy zarzuty, kiedy wyzdrowieje
Wybuch na ul. Kleeberga (Dariusz Jędryszka)
Przebywający szpitalu mężczyzna jest w coraz lepszym stanie. Andrzej R. wciąż jest pacjentem szpitala w Łęcznej, który specjalizuje się w leczeniu oparzeń. Trafił tam 31 lipca. Był w bardzo ciężkim stanie. Tego dnia mężczyzna odkręcił gaz i wysadził się w swoim sklepie "Pod Tarasem” na osiedlu Kalinowszczyzna w Lublinie. Ranni zostali też dwaj policjanci, którzy przyjechali zabrać go do komisariatu. Dzień wcześniej, w należącym do niego mieszkaniu przy ul. Kunickiego w Lublinie, znaleziono zwłoki jego żony. Kobieta została uduszona. – Opinię o stanie zdrowia Andrzeja R. wydał już biegły medycyny sądowej. Teraz czekamy na opinię laryngologa – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama