Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Roboty na ul. Filaretów w Lublinie mocno spóźnione

W sobotę przy budowie dodatkowego pasa do skrętu z ul. Filaretów w Głęboką w Lublinie powinny się zakończyć wszystkie roboty prowadzone poza jezdnią. Postęp prac na to nie wskazuje.
Roboty na ul. Filaretów w Lublinie mocno spóźnione
Koszt budowy dodatkowego pasa to 1,16 mln zł. Magistrat wstępnie rezerwował na te roboty 800 tys. zł
Nowy pas ma usprawnić codzienne dojazdy do centrum i na Czechów mieszkańcom południowych części miasta: Czubów i osiedli LSM. Teraz rano tworzą się tu gigantyczne korki. Budowa zlecona przez miasto zaczęła się w zeszłym tygodniu, ale Ratusz od samego początku zapewniał, że drogowcy zmieszczą się wyznaczonym przez urzędników terminie, czyli do 20 grudnia. – Do 14 grudnia mają się zakończyć wszystkie prace prowadzone poza istniejącą jezdnią, czyli budowa nowego chodnika, ustawienie nowych słupów trakcyjnych, przeniesienie sieci trolejbusowej i demontaż starych słupów – wyliczał Karol Kieliszek z Urzędu Miasta w dniu, w którym rozpoczęły się roboty. – Z 16 na 17 grudnia zaczną się prace typowo drogowe, które mogą powodować utrudnienia polegające na zwężeniu jezdni. Roboty mają być jednak prowadzone poza godzinami szczytu komunikacyjnego oraz w porze nocnej. Czas mija, a z zapowiedzi nie sprawdza się nic. Budowa chodnika zatrzymała się po częściowym wyrównaniu terenu i ułożeniu części krawężnika. Nowych słupów trakcji trolejbusowej nie ma, robotnicy zbudowali jak dotąd tylko fundamenty. Tym samym stare słupy stoją tu, gdzie stały, czyli w miejscu, w którym w poniedziałek ma się zacząć budowa jezdni. – Podtrzymujemy termin 20 grudnia jako datę ukończenia budowy prawoskrętu – twierdzi Kieliszek. – Prace przerwała zła pogoda, najbliższe dwa dni mają przynieść ocieplenie i prace przyspieszą. 17 grudnia powinna się zacząć budowa poszerzenia jezdni – dodaje.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama