Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Ona przyjechała z Rosji, on z USA. W Lublinie uczą się języka polskiego

300 obcokrajowców spędzi wakacje w Lublinie ucząc się języka polskiego. Na UMCS i KUL ruszyły wczoraj wakacyjne kursy dla cudzoziemców.
Ona przyjechała z Rosji, on z USA. W Lublinie uczą się języka polskiego
Sofija Kamałowa z Moskwy i Michael Siembida z USA biorą udział „Lecie Polonijnym” na UMCS (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

„Lato Polonijne” na UMCS odbywa się już po raz 25. W zajęciach weźmie udział 160 osób z 23 krajów całego świata. Są dofinansowane z budżetów trzech ministerstw i obejmują tzw. letnią szkołę, warsztaty kwalifikacyjne dla nauczycieli w szkołach polonijnych oraz kursy dla animatorów życia kulturalnego w środowiskach polonijnych.

– Uczestnicy prezentują różne stopnie znajomości języka. Na początku odbywa się test kwalifikacyjny, po którym dzielimy ich na grupy. Najsłabsze będą miały wykłady również w języku angielskim, w tych bardziej zaawansowanych zajęcia prowadzone będą tylko po polsku – mówi prof. Jan Mazur, dyrektor Centrum Języka i Kultury Polskiej dla Polonii i Cudzoziemców UMCS.

Sofija Kamałowa z Moskwy polskiego uczy się od dwóch lat. – Zaczęło się przypadkiem, gdy w jednej z moskiewskich księgarni kupiłam książkę Czesława Miłosza. Była wydana w języku rosyjskim, ale zachciałam czytać jego twórczość w oryginale. Zaczęłam uczyć się polskiego, dlatego przyjeżdżam na takie kursy, żeby móc używać go na co dzień – mówi. – W Polsce byłam już dwukrotnie, w Krakowie i Katowicach, i liczę, że w te wakacje uda mi się spotkać z poznanymi tam znajomymi. W Lublinie bardzo podoba mi się Stare Miasto i Krakowskie Przedmieście – dodaje.

Lubelskim Starym Miastem zachwycony jest także Michael Siembida z Murrells Inlet w Południowej Karolinie w USA. – W Ameryce nie ma takich atrakcji – przyznaje. – Mój tata pochodzi z Annopola i do Stanów wyjechał w dzieciństwie ze swoimi rodzicami. Chcę nauczyć się polskiego, żeby móc rozmawiać z rodziną w ojczystym języku. Na razie znam pojedyncze słowa – przyznaje.

Uczestników Lata Polonijnego czekają wycieczki po Lublinie oraz wyjazdy do Zamościa, Kozłówki, Kazimierza Dolnego, Wojciechowa i na Roztocze. W programie są też projekcje polskich filmów, m. in. „Pana Tadeusza”, „Wszystko, co kocham”, „Sali samobójców”, „Idy”, czy „Jasminum”.
Lublin, ale też Sandomierz, Kraków, Warszawę, Zamość i Kozłówkę zwiedzą z kolei obcokrajowcy biorący udział w zajęciach Szkoły Języka i Kultury Polskiej KUL. Weźmie w nich udział 140 osób z 22 krajów.

– Ich motywacje są różne. Najczęściej są to studenci i pracownicy naukowi, którzy pracują nad zagadnieniami dotyczącymi Polski i naszego regionu. Są też ludzie związani zawodowo z Polską i język jest im potrzebny, żeby porozumiewać się w miejscu pracy – mówi Cezary Ruta, dyrektor Szkoły Języka i Kultury Polskiej KUL.

Letnie programy trwają od dwóch do ośmiu tygodni, a uczestnicy mogą dopasować intensywność zajęć do swoich potrzeb wybierając od pięciu do ośmiu godzin wykładów dziennie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama