Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Zamojskie Bractwo Rycerskie zrezygnowało z udziału w widowisku. "Jesteśmy przemęczeni"

Zamojskie Bractwo Rycerskie wycofało się z udziału w majowym widowisku historycznym Szturm Twierdzy Zamość. Członkowie bractwa swoją decyzję tłumaczą przemęczeniem. Wiadomo jednak, że w tym roku zaprezentują się m.in. w Kamieńcu Podolskim i we Włoszech.

– Decyzję o rezygnacji z udziału w Szturmie Twierdzy Zamość podjęło walne zgromadzenie członków – tłumaczy Grzegorz Łapiński, sekretarz Zamojskiego Bractwa Rycerskiego. – Taki wniosek wpłynął i został przegłosowany.

Łapiński jest bardzo ostrożny w tłumaczeniu powodów takiej decyzji. – Powodem nie jest zła współpraca z urzędem miasta czy wydziałem promocji. Po prostu jesteśmy przemęczeni – ucina.

Pytany o to, gdzie w tym roku zaprezentuje się bractwo, wylicza jednak: Kamień Podolski, duża impreza we Włoszech. Będziemy też jeździć praktycznie po całej Europie.

Nieoficjalnie mówi się, że rzeczywistym powodem podjęcia takiej decyzji są pieniądze. Do udziału w zamojskiej imprezie członkowie Bractwa musieli dokładać z własnej kieszeni. Informacji tej nie potwierdza jednak urząd miasta.

– Z rozmów z członkami Bractwa wynika, że mają zbyt mało ludzi i są zbyt małą grupą, by podjąć się organizacji tak wielkiej imprezy – tłumaczy Jacek Bełz z Wydziału Promocji i Turystyki Urzędu Miasta w Zamościu.

Czy podana urzędnikom wersja jest prawdziwa? Nie wiadomo, bo do niedawna członkowie ZBR zapewniali, że tegoroczny Szturm będzie ogromną imprezą, w której weźmie udział ponad 300 rekonstruktorów z Polski, Ukrainy, Białorusi, Węgier i Holandii.

– Decyzja o wycofaniu się Bractwa nie oznacza jednak rezygnacji z imprezy – podkreśla Bełz. – Zadania tego podjęli się członkowie Stowarzyszenia „Zamość 1920” wspólnie z Grupą Rekonstrukcji Historycznej Jana Sobiepana Zamoyskiego. Już dziś mamy potwierdzony udział ok. 150 rekonstruktorów, w tym kilku huzarów i kirasjerów oraz ok. 10 armat.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama