Przez roztargnienie zostawił go na przystanku autobusowym, tuż pod budynkiem komendy w Puławach. Policjanci przeglądając monitoring rozpoznali sprawcę, który jeszcze tego samego dnia został zatrzymany. Odzyskali również aparat, który sprawca ukrył u swojego znajomego. 22-latek trafił do aresztu. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Wziął jak swoje. 22-latka nagrał monitoring
Do puławskiej komendy zgłosił się mężczyzna, który poinformował, że utracił aparat fotograficzny o wartości ponad 3 tys. zł.
- 06.04.2016 21:12

Reklama













Komentarze