Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rowerem na kajaki. Trasa z Puław do Kośmina

W tym tygodniu proponujemy naszym Czytelnikom rowerową wycieczkę z Puław przez Gołąb do Kośmina. Najlepiej zaplanować ją na długi, majowy weekend. Wtedy też – po dotarciu do celu naszej wędrówki – możemy przesiąść się na kajaki i dzień zakończyć spływem po urokliwym Wieprzu.
Rowerem na kajaki. Trasa z Puław do Kośmina

Trasa liczy ok. 27 km. Podróż rozpoczynamy na ul. Bolesława Prusa przy wjeździe do lasu miejskiego. Ruszamy niebieskim szlakiem, po niespełna 100 m mijamy wiatę, przejeżdżamy wiaduktem pod ul. Długą (1,87 km). Dalej, aż do mostku z jazem nad Kurówką (2,25 km) prowadzi nas szutrowa dróżka. Za mostkiem szlak odbija nieco w prawo w stronę widocznych kominów Z.A. „Puławy”. Przejeżdżamy wiaduktem pod torami (3,19 km) i po pokonaniu kilku schodków docieramy do asfaltu. Po ponad 200 m skręcamy w ul. Eugeniusza Kwiatkowskiego (3,43 km). Przejeżdżamy mostem nad kanałami (3,74 km) i dojeżdżamy do parkingu. Tu skręcamy w lewo.

Czeka nas teraz dłuższa podróż (ponad 8 km) na północny zachód wzdłuż torów. Jedziemy do strzeżonego przejazdu (4,2 km), gdzie przejeżdżamy na drugą stronę. Po ok. 800 m skręcamy w prawo, do lasu (5 km). W lesie znów w prawo na pierwszym rozwidleniu (5,17 km) i po ponad 600 m w lewo między brzózki. Dalej prosto przez ponad 6 km. Początkowo przez las w sąsiedztwie torów kolejowych, by po ok. 1,7 km minąć stację kolejową „Puławy Azoty”(7,51 km). Po ponad 3 km od stacji (11,09 km) dojeżdżamy do miejsca, gdzie zaczyna się żółty szlak do Gołębia. Liczy on 7,3 km.

Gołąb

W Gołębiu warto zobaczyć: kościół parafialny pw. św. Floriana i św. Katarzyny wybudowany w latach 1626–1638. W jedynym w Europie Muzeum Nietypowych Rowerów zwiedzający mogą dowiedzieć się wszystkiego o historii rowerów, obejrzeć a nawet osobiście wypróbować wiele nietypowych pojazdów poruszanych siłą mięśni.

Ciekawostką, jest fakt umieszczenia opisu muzeum w podręczniku dla klas trzecich szkół podstawowych.

Przy Muzeum Nietypowych Rowerów funkcjonuje Muzeum Pijaństwa z kolekcją oryginalnych butelek po przeróżnych alkoholach z całego świata. Rezerwacje: tel. 601-814-527.

Między Wólką Gołębską a Matygami znajduje się odcinek Wisły o wysokich walorach przyrodniczych. Gniazdują tu rzadkie gatunki ptaków: sieweczka obrożna i rybitwa biało czelna.
Wkrótce za drogowskazem kierującym nas do Gołębia, jadąc dalej niebieskim szlakiem, dojeżdżamy do budynku stacji kolejowej „Gołąb”(11,09 km).

W czasach „zimnej wojny” na wypadek zburzenia kolejowego mostu na Wiśle w Dęblinie utworzono wojskową linię kolejową Puławy-Bąkowiec. Specjalny most pontonowy miał umożliwić przeprawę pociągów. Ostatnie ćwiczenia z budowy przeprawy wraz z przejazdem pociągu odbyły się w 1989 r.

Wraz z upadkiem komunizmu zagrożenie atakiem zmalało i w drugiej połowie lat 90. zburzono tajne posterunki kolejowe, zabierając także elementy mostu.

W okolicach stacji „Gołąb” miały miejsce w czasie II wojny światowej dwie spektakularne akcje. Partyzanci Batalionów Chłopskich, w nocy z 12 na 13 maja 1943 r. zatrzymali i zaatakowali niemiecki pociąg wiozący żołnierzy na urlopy. Zginęło lub zostało rannych kilkudziesięciu Niemców.

Drugą akcją było wysadzenie pociągu amunicyjnego. W nocy z 12 na 13 września 1943 r. partyzanci BCh zniszczyli cały skład pociągu wyładowanego bombami lotniczymi i pociskami rakietowymi. Zginęło 17 Niemców. Wybuchy były widoczne i słyszane w znacznej części powiatu puławskiego.

Po 900 m od stacji „Gołąb” skręcamy w prawo (11,98 km) w stronę Niebrzegowa (w tym miejscu ponownie spotykamy się z żółtym szlakiem do Gołębia), przejeżdżamy strzeżonym przejazdem (12,08 km) i jedziemy szlakiem na północny wschód. Po ok. 1,5 km miniemy po lewej „Kopalnię Gołąb” (13,66 km).

Rezerwat Piskory i Czapliniec

Jedziemy dalej i po ok. 3 km dojeżdżamy do miejsca, gdzie szlak niebieski i bursztynowy się rozdzielają (16,7 km). Za chwilę skręcimy w stronę rezerwatu Piskory, ale warto odwiedzić także, znajdujący się w pobliżu po drugiej stronie drogi, rezerwat Czapliniec. Można tu spotkać, jak wskazuje sama nazwa, czaple siwe, ale i inne ptaki takie jak: krzyżówka, bielaczek, gągoł, nurogęś.

Zatrzymują się tu na odpoczynek w swej wędrówce ptaki migrujące zarówno z Europy Północnej jak i Azji takie jak: siewkowce, żurawie, gęsi i bociany.

Kierujemy się w stronę rezerwatu Piskory. Niebieski szlak skręca tutaj ostro w prawo, w polną drogę (w kierunku widocznych w oddali Z.A. „Puławy”). Skręcając w prawo, mamy do wyboru dwie drogi, wybieramy tą z prawej, polną.

Wjeżdżamy do lasu (16,93 km), wkrótce jedziemy przy jego krawędzi, mijamy kolejno dwie myśliwskie ambonki (17,27 i 17,57 km).

Bonów

Po prawej rozciągają się rozległe Łąki Bonowskie, a za nimi widać Lasy Bonowskie. Skąd taka nazwa?

Do 1937 r. istniała tu niewielka wieś o nazwie Bonów. W latach 1935-36 tereny należące do wsi zostały wykupione przez Ministerstwo Spraw Wojskowych z przeznaczeniem na poligon dla Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie. W 1936 r. mieszkańcy 39 gospodarstw osiedlili się w rejonie Siostrzytowa w pow. lubelskim, nadając nowej osadzie nazwę - Bonów, obecnie Kolonia Bonów. Rok późnej mieszkańcy pozostałych domostw przesiedlili się w okolice Bychawy, w pow. lubelskim - obecnie miejscowość nazywa się Kolonia Bychawka III.

W latach 1959-60 Ministerstwo Obrony Narodowej zrezygnowało z poligonu i przekazało tereny Ministerstwu Rolnictwa i Leśnictwa. Część terenu dawnego Bonowa, łąki i pastwiska, przekazano w użytkowanie rolnikom ościennych wiosek, a pozostałe tereny zalesiono.

W celu upamiętnienia dawnej wsi Bonów, w 60. rocznicę przesiedlenia mieszkańców, zbudowano kapliczkę. Latem odprawiane są tu nabożeństwa, w których uczestniczą mieszkańcy dawnego Bonowa wraz dziećmi, wnukami i prawnukami oraz okoliczni mieszkańcy. Na okolicznych drzewach przymocowane są tabliczki pokazujące gdzie znajdowały się zabudowania.

Jadąc dalej niebieskim szlakiem, ok. 300 m za ostatnią ambonką skręcamy w lewo (17,88 km) i ponowie wjeżdżamy do lasu, mijamy kolejną ambonkę (18,44 km) i skręcamy za nią w lewo, wjeżdżając na dość szeroki leśny dukt. Po ok. 200 m skręcamy w prawo (18,74 km). W tym miejscu niebieski szlak łączy się z czarnym biegnącym z Kośmina do Żerdzi. Dalej będziemy jechali czarnym szlakiem, który skręca w lewo w stronę Kośmina. Jeśli mamy czas i ochotę warto odwiedzić pobliski rezerwat Piskory, od którego dzieli nas zaledwie 160 m (prowadzi do niego niebieski szlak).

Dalej wędrujemy leśną droga przeciwpożarową, mijamy po drodze duże mrowisko i dojeżdżamy do rozdroża, na którym skręcamy w prawo, w drogę przeciwpożarową nr 16 (18,8 km). Po ok. 230 m skręcamy z drogi w prawo (19.03 km), dojeżdżamy do górki na której skręcamy w lewo (19,15 km).

Podróż wśród drzew kontynuujemy mijając po prawej w dole kładkę (19,33 km), skręcając w lewo i w dół (19,38 km). Po chwili wyjeżdżamy spośród drzew na główną leśną drogę skręcając w prawo (19,45 km). Po ok. 1 km ponownie skręcamy w prawo (20,48 km) i po przejechaniu niecałych 200 m, znów w prawo (20,67 km). Po skręceniu lekko w lewo (20,75 km).

Piaszczystym duktem dojeżdżamy do rozwidlenia, na którym skręcamy w lewo (21,78 km).
Mijamy po lewej myśliwską ambonę i za nią skręcamy w lewo (21,95 km). Wyjeżdżamy z lasu (22,13 km) i mijamy po lewej opuszczony, drewniany dom ze stojącymi przed nim kilkudziesięcioma ulami (22,76 km). Na kolejnych trzech skrzyżowaniach jedziemy prosto i po ponad 2 km od pasieki wyjeżdżamy z lasu (24,91 km), mijamy dwa drewniane krzyże, na skrzyżowaniu na skraju lasu jedziemy prosto, i dojeżdżamy do rozdroża (26,18 km), na którym skręcamy w lewo. Po niecałych 300 m dojeżdżamy drogowskazu z mapka szlaku informującą, że dojechaliśmy do końca trasy (26,46 km).

Kośmin

Po przejechaniu dalszych 50 m skręcamy do dworu w Kośminie. W pobliżu dworu znajduje się miejsce wypoczynku, za nim stoi remiza Ochotniczej Straży Pożarnej w Kośminie. Ciekawostką jest pamiątkowy obelisk postawiony z okazji 50-lecia tutejszej straży pożarnej z nazwiskami osób najbardziej zasłużonych dla strażaków oraz miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich. Przy obelisku stoi zabytkowy wóz strażacki.

W obiekcie działa Biuro LGD „Zielony Pierścień”, Punkt Informacji Turystycznej, Izba Produktów Lokalnych oraz przystań kajakowa. Centralna Przystań Kajakowa w Kośminie związana jest z nowym szlakiem kajakowym „Pradoliną Wieprza”. Funkcjonuje tu Centrum Edukacji Przyrodniczej i Kulturowej a w sezonie turystycznym są udostępnione: wypożyczalnia kajaków, kemping ze stanowiskami dla przyczep i campobusów z kontenerami sanitarnymi i stanowiskami obozowania dla namiotów.

Na kajaki

Długi majowy weekend można spędzić w kajaku. Organizowany jest trzydniowy spływ kajakowy na trasie Jeziorzany -Bobrowniki. Trasa spływu rzeką Wieprz: Jeziorzany - Baranów (21 km pierwszy dzień, 30.04); Baranów – Kośmin (20,5 km drugi dzień, 1.05.); Kośmin - Bobrowniki (10km trzeci dzień, 2.05.) Zgłoszenia, szczegóły i rezerwacja: tel. 601-716-260, biuro@kempingzielonadolina.pl

Na amatorów gier terenowych w pierwszy majowy weekend będzie oczekiwał najnowszy quest – wyprawa odkrywców pt. „Z Zosią po Kośminie”.

Dla miłośników obserwacji ptaków, przygotowano specjalny szlak ornitologiczny o długości 24 km, biegnie tędy również także szlak konny.

Trasa liczy ok. 27 km. Podróż rozpoczynamy na ul. Bolesława Prusa przy wjeździe do lasu miejskiego. Ruszamy niebieskim szlakiem, po niespełna 100 m mijamy wiatę, przejeżdżamy wiaduktem pod ul. Długą (1,87 km). Dalej, aż do mostku z jazem nad Kurówką (2,25 km) prowadzi nas szutrowa dróżka. Za mostkiem szlak odbija nieco w prawo w stronę widocznych kominów Z.A. „Puławy”. Przejeżdżamy wiaduktem pod torami (3,19 km) i po pokonaniu kilku schodków docieramy do asfaltu. Po ponad 200 m skręcamy w ul. Eugeniusza Kwiatkowskiego (3,43 km). Przejeżdżamy mostem nad kanałami (3,74 km) i dojeżdżamy do parkingu. Tu skręcamy w lewo.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama