Konkurs przeznaczony jest dla zespołów inżynierskich mających za zadanie skonstruować pojazd, który pokona jak najdłuższy dystans na ekwiwalencie jednego litra paliwa lub jednej kilowatogodziny.
Politechnika Lubelska bierze w nim udział od 2010 roku. W tym roku ekipie Elvic udało się ostatecznie zająć 27. miejsce w stawce 30 sklasyfikowanych zespołów, przed załogami z Holandii, Francji i Węgier. Ale trzeba zaznaczyć, że sporym sukcesem było już samo zakwalifikowanie się do konkursu głównego, bo na etapie kontroli technicznych odpadło aż 20 drużyn. Pojazd z lubelskiej uczelni na jednej kilowatogodzinie pokonał 166 km. Zwycięzcom z hiszpańskiej ekipy Eco-Dimoni udało się przejechać 747 km.
– Na pewno mieliśmy większe ambicje, ale sporym zaskoczeniem okazał się tor. Wyglądał trochę inaczej niż w opisie, a my szykowaliśmy się na ostre hamowania, mieliśmy sztywno połączony napęd silnika z tylnym kołem. Okazało się, że prawie wcale nie trzeba było hamować, to nas trochę zgubiło, jeśli chodzi o pobór energii – mówi dr inż. Piotr Filipek, opiekun Elvic Team. – Zamierzamy popracować nad naszym pojazdem i stworzyć układ, który umożliwiałby jazdę na wolnym biegu, tak jak to działa w rowerze. Potrzebujemy na to około miesiąca.
Na przełomie sierpnia i września członkowie Elvic Team wybierają się na podobne zawody z udziałem polskich drużyn do Łodzi.














Komentarze