Wygrana 1:0 na wyjeździe z Vitrum Wola Uhruska oraz okazały triumf 7:3 nad Tatranem Kraśniczyn zostały przyjęte z wielką radością. – W końcu zagraliśmy dwa dobre spotkania – cieszy się Zbigniew Droń, prezes Spółdzielcy.
Co takiego się wydarzyło, że outsider zaczął odnosić sukcesy? – Mecz w Woli Uhruskiej rozegraliśmy w sobotę i dlatego kilku doświadczonych zawodników, z powodu pracy, nie mogło w nim zagrać. Z konieczności wystąpiła młodzież, która zdała poważny egzamin – tłumaczy prezes. Pod nieobecność „starych wyjadaczy” szansę gry otrzymali 16-17-latkowie, wychowankowie Spółdzielcy. To ostatni obrońca Radosław Grzesiuk (16 lat), pomocnik Bartosz Okoń (16), grający na pozycji cofniętego napastnika 17-letni Marek Stefańczuk oraz dwaj jego rówieśnicy: Daniel Orłowski (prawa pomoc) i Adrian Osoba (lewa pomoc).
Wraz z pojawieniem się młodych graczy drużyna zmieniła też system gry. – Dotychczas graliśmy jednym napastnikiem Łukaszem Lechowskim – mówi Droń. W takim ustawieniu drużyna rywalizowała w klasie A. Jak można się było przekonać takie rozwiązanie nie zdawało egzaminu na wyższym szczeblu rozgrywkowym. – Lechowskiemu daliśmy do pomocy 27-letniego Damiana Osobę, który do tej pory grywał w pomocy. Obaj doskonale się rozumieli – dodaje prezes.
Zmiana ustawienia z 4-5-1 na 4-4-2 od razu przełożyła się na wyniki. Z siedmiu strzelonych Tatranowi goli aż pięć to dzieło duetu napastników: trzy zapisał na koncie Damian Osoba, dwa Lechowski. – Widać było w naszej grze zmianę. Sami jesteśmy mile zaskoczeni. Myślę, że rywale także – mówi Droń.
Wariant z dwoma napastnikami nie powinien stanowić problemu w przyszłości. – Oprócz Damiana Osoby w duecie z Lechowskim może jeszcze zagrać Marek Stefańczuk. Z Hetmana Żółkiewka powróci niebawem Artur Hawerczuk – analizuje prezes.
Przed Spółdzielcą w najbliższej kolejce mecz prawdy. Drużyna zmierzy się na wyjeździe z Unią Białopole. Z kolei na zakończenie rundy jesiennej sprawdzi formę na swoim boisku ze Spartą Rejowiec Fabryczny. – Białopole raczej nas się boi – twierdzi prezes Droń. – My też nie zamierzamy poddać się przed bitwą.

Komentarze