Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Terroryzował mieszkańców wsi, na jednego rzucił się z siekierą. Usłyszał wyrok

Siedem lat więzienia – taką karę wymierzono mężczyźnie, który terroryzował mieszkańców swojej wsi. Na jednego z nich Sławomir S. rzucił się z siekierą. Gdyby nie interwencja świadków, mógłby swoją ofiarę zabić
Terroryzował mieszkańców wsi, na jednego rzucił się z siekierą. Usłyszał wyrok
- Zeskoczył z traktora z siekierą w ręku i na mnie – opowiadał na sali sądowej Marian Z. Fot. Archiwum

Wyrok w tej sprawie zapadł wczoraj w Sądzie Okręgowym w Lublinie. 30-latek odpowiadał przede wszystkim za usiłowanie zabójstwa. Bił bowiem swoją ofiarę obuchem siekiery w głowę. Poszkodowany mężczyzna odniósł jednak tylko lekkie rany, a napastnik przegoniony przez świadków szybko przestał zadawać ciosy. Dlatego Sławomir S. został skazany na uszkodzenie ciała. Dostał za to 4 lata więzienia.

Śledczy postawili mu również kilka innych zarzutów. Stąd łączna kara 7 lat pozbawienia wolności. Sąd nakazał również mężczyźnie zapłatę 5 tys. zł oraz zakazał mu prowadzenia pojazdów przez pięć lat. 

Według śledczych, Sławomir S. od dawna siał postrach w rodzinnych Górach Kluczkowickich. Miał opinię nieobliczalnego alkoholika. Mieszkańcy bali się Sławomira S. i najczęściej schodzili mu z drogi. 30-latek często po pijanemu szukał zaczepki.

Zakończony wczoraj proces dotyczył awantury z kwietnia zeszłego roku. Sławomir S. zaatakował wówczas Mariana Z. Mężczyzna stał z kolegami przed miejscowym sklepem spożywczym. 30-latek podjechał do niego rowerem, uderzył w głowę i zacisnął mu ręce na szyi.

Z akt sprawy wynika, że jeden ze świadków odciągnął napastnika. Sławomir S. odjechał, a Marian Z. postanowił uciec do domu. Pod drodze jednak trafił na 30-latka. Sławomir S. dogonił go traktorem, zeskoczył z maszyny z siekierą w dłoni i kilka razy próbował uderzyć Mariana N. Wreszcie trafił go w głowę.

Świadkom zdarzenia udało się odgonić napastnika. Wezwali policjantów. Mundurowi zatrzymali Sławomira S., kiedy był już u siebie w domu. Był pijany i miał ze sobą siekierę, którą zadawał ciosy.
Kwietniowa napaść nie była pierwszą. Sławomir S. już raz pobił Mariana Z. Mężczyzna miał bowiem zeznawać w sprawie karnej przeciwko 30-latkowi. Z ustaleń śledczych wynika, że 30-latek atakował również innych świadków.

W lutym zeszłego roku napadł na mężczyzn stojących przed sklepem. Dwóch okładał pięściami. Trzeciego chwycił za brodę, przewrócił i kopał po całym ciele. Miesiąc później próbował zastraszyć mieszkankę wsi. Inny mieszkańcom groził śmiercią. Wczorajszy wyrok nie jest prawomocny.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama