Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Lubelskie: W małych miejscowościach coraz większy problem z lekarzami

– Był problem ze znalezieniem lekarza rodzinnego, ale już rozstał rozwiązany – przyznają władze, które szukały kadry do Ośrodka Zdrowia w Popkowicach (gm. Urzędów). To nie jest jedyna gmina, w której brakuje lekarzy rodzinnych.
Lubelskie: W małych miejscowościach coraz większy problem z lekarzami
Przychodnia

Autor: Archiwum

– Od 11 kwietnia ma być nowy lekarz albo lekarka, bo gmina nie zdradza kto to jest – mówi Kazimierz Jagiełło, radny miejski z Urzędowa (powiat kraśnicki). – Gdy nowy lekarz się pojawi, dopiero wtedy będziemy mieć pewność, że przychodnia będzie dalej działała. Do tego czasu mają być dyżury lekarzy.

Lekarka przyjmująca pacjentów w Popkowicach zrezygnowała z pracy. Odchodzi z końcem marca.

– Pani doktor miała z nami umowę o pracę, nie była to umowa dożywotnia. Lekarka doszła do wniosku, że jest pora, żeby zmienić pracę i taką decyzje podjęła – wyjaśnia Jan Woźniak, burmistrz Urzędowa.

Lek. med. Domicela Serafin, p. o. dyrektor SP ZOZ w Urzędowie przyznaje, że był problem ze znalezieniem zastępstwa.

– W tej chwili mało osób robi specjalizację rodzinną, zaś średnia wieku tych, którzy mają już tę specjalizację to ok. pięćdziesiątki – mówi Serafin. I dodaje: Szczególnie trudno jest znaleźć lekarza na wieś. Dotychczasowa pani doktor dojeżdżała z Lublina, to się wiązało z pewnymi niedogodnościami zwłaszcza w okresie zimy. Znalazła pracę w Lublinie i u nas zrezygnowała.

– Problem był. Gdyby go nie było, to na sesji nie mielibyśmy delegacji mieszkańców – twierdzi burmistrz Urzędowa. – Nie mieliśmy żadnego zamiaru ani tego ośrodka sprzedawać ani go likwidować, a takie informacje wśród mieszkańców krążyły.

– 3 i 4 kwietnia lekarz będzie przyjmował w Popkowicach, 5, 6 i 7 kwietnia pacjentów z Popkowic zapraszamy do nas do przychodni w Urzędowie – mówi Serafin. – 10 kwietnia lekarz będzie w ośrodku w Popkowicach a od 11 kwietnia nowa pani doktor.

Problem braku kadry w medycynie rodzinnej dotyczy całego województwa. – Najgorzej jest oczywiście w małych miasteczkach i wsiach. Czasem pacjenci muszą chodzić do lekarza do sąsiedniej gminy – mówi Tomasz Zieliński, wiceprezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców. – Problem jest np. w jednej z przychodni w gminie Zakrzew, gdzie lekarz przyjeżdża z innego miasta, więc w tamtejszej przychodni przyjmuje tylko dwa razy w tygodniu. W większych miastach dostępność jest znacznie lepsza, bo jest więcej przychodni.

Jak tłumaczy Zieliński, lekarze rodzinni, ze względu na wielokrotnie wyższe zarobki wyjeżdżają za granicę.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama