Poseł Abramowicz wystąpił z taką interpelacją pod koniec maja. Musiał czekać ponad miesiąc na odpowiedź z resortu. Polityk powołując się na plany utworzenia trzech nowych województw: warszawskiego, środkowopomorskiego oraz częstochowskiego, wskazał na konieczność utworzenia czwartego - bialsko-siedleckiego z ośrodkami władzy wojewódzkiej w Białej Podlaskiej oraz Siedlcach. Jego zdaniem takie województwo swoim zasięgiem powinno objąć wschodnie powiaty obecnego województwa mazowieckiego (węgrowski, sokołowski, łosicki, siedlecki, Siedlce-grodzki) oraz północne powiaty województwa lubelskiego (łukowski, bialski, Biała Podlaska-grodzki, radzyński, parczewski, włodawski), a także ewentualnie powiatu siemiatyckiego (obecnie woj. podlaskie).
– Są to jedne z najbiedniejszych powiatów, do których trafia niewiele środków finansowych, dystrybuowanych przez urzędy marszałkowskie, a co za tym idzie ich rozwój nie jest w odpowiedni sposób pobudzany – uważa Adam Abramowicz. – Jedynie niewielka część budżetu, jakim dysponuje województwo lubelskie czy mazowieckie, trafia w okolice Białej Podlaskiej czy Siedlec. Przykładem takiej praktyki w ostatnich latach jest sposób dystrybucji środków na drogi wojewódzkie, gdzie zdecydowana większość pieniędzy została zainwestowana w infrastrukturę wokół Lublina – dodaje parlamentarzysta.
W jego ocenie nowe województwo zatrzymałoby także proces wyludniania tych terenów. – Doprowadziłoby to do zatrzymania kapitału ludzkiego i finansowego w tej części kraju. Zahamowane zostałyby dysproporcje pomiędzy poszczególnym regionami obecnych województw. Nie bez znaczenia pozostaje możliwość stabilnego i zrównoważonego rozwoju dwóch najważniejszych miast regionu, Siedlec i Białej Podlaskiej, które to miasta po reformie administracyjnej z 1999 roku znacząco straciły swoją pozycję – uważa poseł PiS, dodając że pomysł cieszy się „bardzo dużym poparciem mieszkańców i władz samorządowych”.
– Dużo straciliśmy po reformie administracyjnej. Na pewno wśród wielu mieszkańców pozostał sentyment do poprzedniego podziału. Jednak według mojej wiedzy utworzenie województwa bialsko-siedleckiego jest nierealne i niekorzystne ekonomicznie – stwierdza Dariusz Stefaniuk prezydent Białej Podlaskiej. – Stracilibyśmy na tym. Wolałbym, aby wysiłki naszych parlamentarzystów skupiały się na lobbingu w Lublinie, bo tam trwają realne starania o pieniądze dla Białej Podlaskiej. To dzisiaj zajmuje moją głowę, a nie tematy zastępcze w okresie wakacyjnym – podkreśla prezydent.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji odpowiada posłowi, że obecnie nie są prowadzone żadne prace dotyczące reformy podziału administracyjnego. – W ocenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji działania we wskazanym zakresie mogłyby zostać podjęte w 2019 roku, pod warunkiem, że wynik wyborczy umożliwi przeprowadzenie zapowiadanych zmian, a zmiany te zyskają społeczną akceptację. Kluczową rolę w przedmiotowej sprawie będą zatem odgrywać szerokie konsultacje społeczne – odpowiada wiceminister Sebastian Chwałek. Tymczasem poseł Abramowicz zapowiada, że do takich konsultacji będzie się przygotowywał.
Poseł Abramowicz wystąpił z taką interpelacją pod koniec maja. Musiał czekać ponad miesiąc na odpowiedź z resortu. Polityk powołując się na plany utworzenia trzech nowych województw: warszawskiego, środkowopomorskiego oraz częstochowskiego, wskazał na konieczność utworzenia czwartego - bialsko-siedleckiego z ośrodkami władzy wojewódzkiej w Białej Podlaskiej oraz Siedlcach. Jego zdaniem takie województwo swoim zasięgiem powinno objąć wschodnie powiaty obecnego województwa mazowieckiego (węgrowski, sokołowski, łosicki, siedlecki, Siedlce-grodzki) oraz północne powiaty województwa lubelskiego (łukowski, bialski, Biała Podlaska-grodzki, radzyński, parczewski, włodawski), a także ewentualnie powiatu siemiatyckiego (obecnie woj. podlaskie).

















Komentarze