Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Po kapliczce zostały tylko zgliszcza. Ktoś ją podpalił?

Po kapliczce św. Romana w Lipsku Polesiu (gm. Zamość) zostały zgliszcza. Wszystko wskazuje na to, że drewnianą świątynię ktoś podpalił.
Po kapliczce zostały tylko zgliszcza. Ktoś ją podpalił?

Legenda mówi, że w XVII wieku na łąkach obok kapliczki wilk pożarł owce, którymi opiekowała się córka pasterza. Kiedy wystraszona dziewczynka rozpłakała się, z lasu wyszedł starzec, który doradził jej by umyła się i napiła wody, która wytrysnęła właśnie ze źródełka pod wzgórzem zwanym Łysą Górą. Poprosił też, by dziecko rozpowiadało o cudownej wodzie wszystkim cierpiącym.

Jednym z pierwszych uzdrowionych w tym miejscu był syn dziedzica lipskiego - Sajkowskiego. Chłopiec chorował na nieuleczalne wrzody. Do jego uzdrowienia doszło 9 sierpnia, w dzień św. Romana - żołnierza i męczennika. Szczęśliwy ojciec uznał to za cud dokonany za sprawą tego świętego. W dowód wdzięczności postawił przy źródle dębowy krzyż. Na początku XX w. zastąpiono go kapliczką, w której umieszczono ołtarz z olejnym obrazem św. Romana. W1976 r. kapliczkę obmurowano i odnowiono.

– Od 1834 r., co roku w pierwszą niedzielę po 9 sierpnia, przy źródełku odbywają się plenerowe uroczystości odpustowe. Uczestniczą w nich licznie przybywający pielgrzymi i mieszkańcy, którzy zabierają do domów wodę ze źródła, przypisując jej właściwości lecznicze, zwłaszcza w chorobach oczu. Ze wszystkich wsi w okolicy prowadzą do kapliczki ścieżki wydeptane przez pokolenia – czytamy na stronie parafii św. Jana Chrzciciela w Lipsku koło Zamościa.

To także jeden z najpopularniejszych szlaków turystycznych Roztocza. To właśnie turyści poinformowali o pożarze kapliczki.

– Zgłoszenie otrzymaliśmy we wtorek o godz. 13.45 – informuje mł. bryg. Andrzej Szozda oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Zamościu. – Na miejsce wysłano dwa zastępy strażaków: z jednostki ogniowo-gaśniczej z Zamościa i z OSP Białowola. Pierwsi przyjechali strażacy ochotnicy. Kiedy dotarli na miejsce pożar był już tak zaawansowany, że kapliczki nie udało się uratować.

Straty oszacowano na ok. 50 tys. zł, a strażacy jako hipotetyczną przyczynę pożaru wskazali „nieostrożne obchodzenie się z ogniem przez osoby dorosłe”.

– Absolutnie nie możemy wykluczyć celowego podpalenia, ale ponieważ nie mamy możliwości dochodzeniowej przekazaliśmy sprawę policji – dodaje Szozda.

Informacja o pożarze zbulwersowała internautów.

– Brak slow – pisze pani Klaudia.- Taka piękna kapliczka! Takie piękne zacisze!

– W takich momentach tracę wiarę w ludzi. Czym może kierować się człowiek, który czyni taką rzecz?

Czemu przeszkadzał mu obiekt, który tak pięknie komponował się u podnóża roztoczańskiego wzniesienia? Kretynie, mam nadzieję, że zje Cię twoje własne sumienie – dodaje członek Stowarzyszenie Zamość 4x4.
Żalu nie kryją także księża z miejscowej parafii, którzy przyznają, że tegoroczne uroczystości odpustowe ku czci św. Romana będą smutne. – Ale i pełne nadziei – dodają. – Czciciele świętego na pewno będą przybywać, a kapliczka zostanie odbudowana.

Chętni do pomocy w odbudowaniu kaplicy mogą wpłacać pieniądze na konto: Parafia p.w. Świętego Jana Chrzciciela, Lipsko 259, 22-400 Zamość, z dopiskiem NA ODBUDOWĘ KAPLICY ŚW. ROMANA, Bank Zachodni WBK 88 1500 1807 1218 0004 4617 0000.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama