Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Czy to jeszcze Pride of Poland? "Obawiam się, że prestiż aukcji nie zostanie odbudowany"

Tylko 6 z 25 koni arabskich wystawionych na aukcji Pride od Poland znalazło nabywców. – Nie mieliśmy wpływu na to jacy kupcy przyjechali – tak porażkę tłumaczy prezes Sławomir Pietrzak. A hodowcy z Arabii Saudyjskiej zwracają uwagę na słabą jakość aukcyjnych koni.
Czy to jeszcze Pride of Poland? "Obawiam się, że prestiż aukcji nie zostanie odbudowany"
Sławomir Pietrzak, prezes stadniny w Janowie Podlaskim

Najdroższa okazała się trzyletnia siwa Prunella z Janowa Podlaskiego, którą kupiec z Czech wylicytował za 150 tys. euro. Z kolei, typowana jako jedna z faworytek, janowska siwa klacz Anawera została wylicytowana za 110 tys. zł przez kupca z Rumunii. W sumie, sześć klaczy sprzedano łącznie za 410 tys. euro. Trafiły one do kupców ze Szwecji, Wielkiej Brytanii i Polski.

– Chcielibyśmy sprzedać więcej koni, ale nie wyciągnę przecież kupcom pieniędzy z kieszeni – powiedział prezes janowskiej stadniny tuż po niedzielnej aukcji.

30 kupców wpłaciło wadium i brało udział w licytacji, po raz pierwszy w Janowie Podlaskim pojawili sie Chińczycy, ale nie kupili żadnego konia. Wśród vipowskich stolików zabrakło Shirley Watts, żony perkusisty The Rolling Stones, która dotychczas była stałą bywalczynią aukcji i zostawiała tu grube miliony.

– Nie możemy pozwolić aby takie konie sprzedawać za 10 tys. euro, bo to przecież nasza marka. Jeżeli niektórzy kupcy przyjechali aby kupić tanio, to sie pomylili. Ważniejsze jest utrzymanie cennego dorobku hodowlanego niż sprzedawanie koni poniżej ich realnej wartości. Dzięki temu materiał genetyczny należący do polskich stadnin pozostanie w rodzimej hodowli – przekonuje Pietrzak.

Wytłumaczenie znalazł też prezes michałowskiej stadniny. – Na rynku zrobiło się tak, że jest coraz więcej aukcji, oferta jest duża, jest nadpodaż koni. A wcześniej tego nie było – stwierdza Maciej Paweł Grzechnik.

Tymczasem, hodowcy z Arabii Saudyjskiej zwracają uwagę na słabą jakość aukcyjnych koni. – Jestem wielkim fanem polskiego programu hodowlanego. Ale rozczarowała mnie jakość koni. Nie po to przemierzyłem 5 tys. kilometrów. Program hodowlany idzie w dół. Trzeba to zmienić. Bo polski program hodowli jest historyczny i ważny dla całego świata koni arabskich – powiedział tuż po aukcji jeden z kupców z Arabii.

Zdaniem byłego prezesa michałowskiej stadniny Jerzego Białoboka tegoroczna aukcja "to katastrofa".  –Aukcja była najgorsza z tych, które się do tej pory odbyły, bo sześć koni sprzedanych na 25 oferowanych to katastrofa. Łączny utarg w wysokości 410 tys. euro to kwota, jaką płacono w przeszłości za niektóre pojedyncze konie. Miała być superpromocja, szczególnie w krajach arabskich. Tymczasem one na nią zupełnie nie odpowiedziały – mówi Białobok, który w lutym 2016 roku wraz z Markiem Trelą byłym prezesem janowskiej stadniny, zostali odwołani przez Agencję Nieruchomości Rolnych ze swoich stanowisk.

Przypomnijmy, że rok temu również nie obyło się bez skandalu. Wówczas, wbrew regulaminowi, klacz Emira była licytowana dwa razy. – Prestiż aukcji został wtedy mocno nadszarpnięty. W tym roku przyjechali tu raczej ludzie ciekawi czegoś, niż kupcy – uważa Alina Sobieszak, wydawca branżowego Araby Magazine. – Obawiam się, że prestiż aukcji nie zostanie odbudowany. Tegoroczna licytacja ciągnęła sie jak guma do żucia. Anawera była sprzedawana pół godziny. Komu zależy na zniszczeniu 200 lat Janowa ? – zastanawia się Sobieszak.

Tymczasem, prezesi państwowych stadnin zapewniają że aukcja Pride of Poland odbędzie się również za rok. – Trzeba obserwować jaka będzie sytuacja na rynku, bo idą raczej gorsze czasy – zaznacza Pietrzak.

Podczas ubiegłorocznych aukcji Pride of Poland i Summer Sale sprzedano w sumie 16 koni za 1 mln 271 tys. euro. Natomiast dwa lata temu, gdy prezesem był jeszcze Marek Trela, padł aukcyjny rekord. Kupiec ze Szwajcarii wylicytował klacz Pepitę za 1,4 mln euro. W sumie sprzedano wówczas 24 konie za blisko 4 mln euro.

W poniedziałek w Janowie Podlaskim odbyła się jeszcze letnia aukcja, tzw. Summer Sale, podczas której z 29 wystawionych koni sprzedano 8 za kwotę 144 tys. euro. W ubiegłym roku na Summer Sale 17 z 25 wystawianych koni znalazło nabywców, którzy zapłacili za nie 382 tys. euro.

Wyniki Pride of Poland w latach 2003-2017 (w euro)

rok liczba koni wystawionych liczba koni sprzedanych ogólna suma uzyskana za sprzedane konie średnia cena za konie sprzedane
2003 37 24 772 000 32 166
2004 27 20 1 150 000 57 500
2005 33 25 953 000 38 120
2006 36 33 1 635 000 49 545
2007 35 33 2 261 000 68 515
2008 36 25 2 994 000 119 760
2009 34 28 2 414 000  86 214
2010 36 26 1 021 000  39 269
2011 32 24 1 843 000  76 791
2012 28 19 1 325 000  69 736
2013 27 22  2 072 000  94 181
2014 28 24  2 089 000  87 041
2015 28 24 4 003 000  166 791
2016 31 16 1 271 000  79 437,5
2017 25 6 410 000  68 333

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama