Do wypadku doszło po godzinie 13 na jednej z dróg gruntowych.
64-latek jechał ciągnikiem wioząc belę słomy i chciał ominąć leżący na poboczu rower. Nie zauważył jednak leżącego mężczyzny i przejechał po jego nogach. Kierowca wezwał służby ratunkowe. 62-latek uskarżał się na silny ból nóg i bioder.
Mężczyzna trafił do szpitala, ale po kilku godzinach zmarł. Okazało się, że miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Kierowca ciągnika był trzeźwy.














Komentarze