Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Politechnika i Huragan startują w halach rywali

LKPS Politechnika Lublin i Huragan Międzyrzec Podlaski jako pierwsi spośród ekip naszego regionu rozpoczynają w nowym roku walkę o ligowe punkty
Politechnika i Huragan startują w halach rywali

Autor: Andrzej Krupa

Krótszy odpoczynek świąteczno-noworoczny mieli lublinianie. Zespół trenera Macieja Kołodziejczyka zaprezentował się swoim kibicom po raz ostatni 16 grudnia, w bardzo ciekawym i emocjonującym spotkaniu z Karpatami Krosno, liderem grupy 6. Górą byli lublinianie, którzy wystawili nerwy fanów na próbę. Prowadzili już bowiem 2:0, a mimo to dali rywalom nadzieję przegrywając dwa kolejne sety. W tie-breaku siatkarze LKPS nie pozwolili już na wiele faworytowi i wygrali 3:2 w setach.

Również pięć partii rozegrał przed świętami najbliższy rywal lublinian RCS Radom w wyjazdowym spotkaniu z Neobusem Niebylec (porażka 2:3). Celem zespołu jest utrzymanie i beniaminek przyzwoicie radzi sobie w rozgrywkach. W 10 spotkaniach uzbierał 11 punktów, co daje mu siódmą lokatę.

Zdecydowanie wyższe plany mają siatkarze LKPS. Trzecia obecnie ekipa ligi chce włączyć się do walki o czołowe lokaty i toczy korespondencyjny pojedynek z rywalem zza mierzy Avią Świdnik, wiceliderem. Do świdniczan lublinianie tracą tylko trzy punkty, które już po nadchodzącym weekendzie mogą zostać odrobione, ponieważ Avia w tej kolejce pauzuje. – Przepracowaliśmy dość intensywnie ostatni etap wolnego. Pojedziemy do Radomia w komplecie. Interesują nas trzy punkty – mówi opiekun LKPS.

Również niezbyt trudne zadanie wydają się mieć siatkarze drugiego z naszych przedstawicieli Huraganu Międzyrzec Podlaski. Podopieczni trenera Łukasza Wasąga, po miesięcznej przerwie, będą szukać punktów na parkiecie outsidera grupy 2 zespołu Lesan Halinów. Międzyrzeczanie na półmetku rozgrywek plasują się w środku stawki z 19 punktami. Od czwartej lokaty Huragan dzielą zaledwie dwa „oczka”.

Siatkarze z Międzyrzeca muszą być jednak bardzo czujni. Nie może ich uśpić skromny dorobek miejscowych. Jedyne dwa punkty wywalczyli bowiem w starciach przed własnymi kibicami i z silnymi drużynami: trzecim w klasyfikacji Centrum Augustów i siódmym AZS UWM Olsztyn, przegrywając po 2:3. – Mecze z drużynami z dołu tabeli zawsze gra się ciężko, a tym bardziej, że wracamy do rozgrywek po miesiącu. W żadnym wypadku nie lekceważymy przeciwnika. Chcielibyśmy dobrze wejść w nowy rok i wrócić ze zwycięstwem – zapowiada szkoleniowiec Huraganu Łukasz Wasąg.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama