Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Koszmar 10-letniego Alana w szkole. Sprawę zbada rzecznik dyscyplinarny

Alan, uczeń czwartej klasy Zespołu Szkół w Rudzie Hucie (pow. chełmski) utrzymuje, że przez lata był maltretowany przez kolegę. Miał być bity, popychany, wyśmiewany i ignorowany przez nauczycieli. Do akcji już wkroczyło kuratorium
Koszmar 10-letniego Alana w szkole. Sprawę zbada rzecznik dyscyplinarny
Alan miał doświadczać w szkole aktów przemocy i ignorowania przez nauczycieli

Autor: Jacek Barczyński

– Chcę z tego świata odejść i mieć spokój na górze albo tam na dole – to słowa Alana przytoczone we wtorkowym programie TVN „Uwaga”.

Chłopiec nie chodzi już do szkoły. Został objęty indywidualnym nauczaniem. Uczestniczy też w zajęciach terapeutycznych. Wszystko przez trwający od dłuższego czasu konflikt z kolegą z klasy.

– Syn opowiadał, że kolega go popycha, bije, wyzywa. Wyśmiewa za wszystko, za ubranie i fryzurę. Że ma nie taką twarz i za długie rzęsy, jak na chłopaka – mówiła w programie Beata Grzywna, mama Alana. W środę w rozmowie z Dziennikiem dodała: – O tym, co w szkole spotykało mojego syna, powiadomiłam już także rzeczników praw dziecka i praw obywatelskich oraz sąd rodzinny i nieletnich.

– Jeden i drugi ma ostry temperament. Jeśli jeden coś powiedział, drugi nie był mu dłużny – mówił z kolei przed kamerami ojciec drugiego ucznia.

W szkole spotkaliśmy w środę sąsiadkę i przyjaciółkę mamy Alana, Agnieszkę Trochimiuk. – Ta sytuacja z udziałem Alana bardzo mi się nie podoba – mówi pani Agnieszka. –  Ma tu miejsce ignorancja i zaniedbanie. Zbyt długo temu dziecku działa się krzywda. Jakieś kroki już dawno powinny być podjęte. Wystarczyło w porę porozmawiać z chłopcami. Teraz nie tylko Alan, ale i jego matka czuje się stłamszona. Długo szukała wsparcia dla syna, ale go nie otrzymała.

– W I, II i III klasie nie dotarł do mnie żaden sygnał, że Alan jest w szkole gnębiony – odpiera zarzuty Adam Marszaluk, dyrektor Szkoły Podstawowej w Rudzie-Hucie. – Dopiero od listopada ubiegłego roku zacząłem otrzymywać informacje, że z uczniem coś złego się dzieje, że jest zestresowany i niechętnie wypowiada się na lekcjach. Dowiedziałem się też, że uczeń korzysta z pomocy lekarskiej i psychologicznej. Z naszej strony przeprowadziliśmy rozmowy z Alanem i uczniem, który miał go maltretować, pozostałymi uczniami z klasy i rodzicami. Podjęliśmy też próbę mediacji. Problem omawiany był także na lekcjach wychowawczych. W mojej ocenie to, co spotkało Alana, trudno nazwać gnębieniem.

– Próbowaliśmy też rozdzielić chłopców przenosząc jednego z nich do równoległej klasy – dodaje Marszaluk. – Jednak rodzice Alana, jak i drugiego ucznia, nie wyrazili na to zgody.

Na początku lutego rodzice Alana złożyli oficjalną skargę do Kuratorium Oświaty w Lublinie. – Ze względu na jej charakter, który wskazywał na zagrożenie bezpieczeństwa dziecka i stosowanie przemocy rówieśniczej, natychmiast zarządzono kontrolę. Postępowanie w tej sprawie zostało już zakończone wydaniem wielu zaleceń pokontrolnych – przyznaje Jolanta Misiak, rzecznik kuratorium.

To jednak nie kończy postępowania. Dyrektor chełmskiej delegatury kuratorium która przeprowadziła kontrolę, stwierdził, że sprawa jest zbyt poważna. – Zwrócił się do lubelskiej kurator oświaty z wnioskiem o wszczęcie postępowania wyjaśniającego w trybie dyscyplinarnym wobec dyrektora i nauczycieli Zespołu Szkół w Rudzie Hucie – dodaje Misiak. – W środę wniosek ten został rozpatrzony pozytywnie.

Oznacza to, że postępowanie dyrekcji i pedagogów placówki zbada teraz rzecznik dyscyplinarny. Jeśli dopatrzy się nieprawidłowości, pracownicy szkoły staną przed komisją dyscyplinarną.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama