Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dzieje Puław: Oto XVIII-wieczna wieś Puławy

Topografia terenu sprawiła, że pałac Stanisława Herakliusza Lubomirskiego, położony na wzgórzu, był odizolowany od wsi Puławy, leżącej na północ od niego. Ta wieś pańszczyźniana rozłożyła się przy samej Wiś
Dzieje Puław: Oto XVIII-wieczna wieś Puławy
Wieś ulicówka w Puławach

Była typową ulicówką. To jeden z najstarszych kształtów wsi. Składa się z dwóch zwartych szeregów zagród, stojących po obu stronach drogi, przeciwlegle do siebie. Najczęściej, spotykana długość takiej wsi waha się od 0,2 do 2 km. Ulicówka występowała masowo na Powiślu, szczególnie w pobliżu Puław i na północ od nich.

Wieś Puławy składała się zapewne z kilkunastu chałup. Rejestr pogłównego województwa lubelskiego z 1676 r. (czyli podatku pobieranego bez względu na posiadany majątek od szlachty gołoty, Żydów i chłopów) podaje, że wieś Puławy zamieszkana była przez 110 dusz pańszczyźnianych oraz trzy rodziny kupców i dwóch Żydów.

Jednym ze skutków budowy pałacu było powstanie obok tej wsi pańszczyźnianej niewielkiej początkowo odsady rzemieślniczo-handlowej, która spełniała służebną rolę wobec mieszkańców pałacu. Być może taką rolę spełniał m.in. Mateusz Chomicki, puławski krawiec, notowany w 1678 r.

Funkcjonował również skład solny. Obowiązki podsekretarza puławskiej Komory Solnej sprawował w 1677 r. Jan Kosiński.

Obraz Puław uzupełniony opisem, dokonany w 1679 r. przez Franciszka Paulina Dalerac’ a, kawalera de Beaujeu: „Jedna droga od Bełżyc wiedzie na prawo przez Puławy, druga na lewo przez Kazimierz. Pierwszą obierają zwykle najemni furmani utrzymując, że jest krótsza; druga droga jednak, zdaniem moim, jest lepsza, jakkolwiek dłuższa i tą zawsze jeździł dwór jako piękniejszą i mającą jedyny trudny spadek ku Kazimierzowi”.

W okresie budowy pałacu puławskiego podróżni częściej wybierali jeszcze przeprawę w Kazimierzu, ale rola promu w Puławach i na Włostowicach popularne były również z powodu handlu spławnego na Wiśle. W XVII w. największym portem rzecznym na południe od Warszawy był nadal Kazimierz.

Na Wiśle pojawiać się jednak zaczęły różnego typu statki także z przystani w Puławach i Włostowicach. Wśród właścicieli przedsiębiorstw transportowych, czerpiących zyski z pobierania opłat za przewóz, czyli z frochtu, pojawiają się nazwiska ludzi związanych z tymi przystankami. I tak, jednym z bardziej znanych frochtarzy był Piotr Unter z Włostowic, właściciel statków i przedsiębiorca. Pojawił się w handlu wiślanym około połowy XVII w., by w krótkim czasie wyróżnić się zarówno ilością przewożonych towarów, jak również rozległością kontaktów handlowych.

I tak w ciągu czterech lat wywiózł 936 łasztów zboża, co dało średnią roczną 234 łaszty. Przypomnijmy, że łaszt jest dawną jednostką pojemności ciał sypkich i równał się, w zależności od miejsca i czasu, od 2900 do 4000 litrów. Dodać należy, że średnia roczna u wszystkich kupców handlujących zbożem wynosiła 158 łasztów. Podobnie czołową pozycję zajmował Piotr Unter w handlu skórami, woskiem i płótnem.

O jego obrotach wymownie mówi wysokość opłacanego cła od towarów własnych i wiezionych z frochtu, która w 1650 r. sięgnęła kwoty 225 zł. Czy była to duża kwota? Dla porównania dodajmy, że wartość chałupy zagrodniczej wraz ze sprzętem w 1697 r. w jednej z miejscowości podkrakowskich wyceniono na 200 zł. W celu zwiększenia obrotów zawiązał Unter spółkę z hurtownikiem z Kazimierza, Lorensem Górskim, z bogatej rodziny kupieckiej. Z usług Untera przy spławie towarów do Gdańska korzystali przedstawiciele największych współczesnych rodów magnackich, w tym np. wojewoda kijowski, hospodar mołdawski. Korzystał również wymieniony wyżej Samuel Edwards, właściciel przedsiębiorstwa handlowego, posiadającego w Puławach swoje przedstawicielstwo.

Oprócz Piotra Untera znanym frochtarzem, kupcem i przedsiębiorcą przewozowym był Mikołaj Drutkowski, działający na terenie Stężycy i Puław i związany również z Włostowicami. Oprócz towarów własnych przewoził towary wojewody krakowskiego, Władysława Dominika Zasławskiego, w tym zboże, potaż i szmelcuję (gatunek potażu).

Mniejszy zakres usług świadczył Józef (nazwisko nieznane), Żyd z Włostowic, posiadający szkutę, którą przewoził towary własne oraz z frochtu Melchera Ennk z Zamościa. Dwukrotnie w rejestrze celnym występuje Andrzej Zieleniowicz, frochtarz i kupiec przewożący rocznie przeciętnie 75 łasztów zboża.

Często transporty określonych towarów do Gdańska były okazją do dołączenia się z mniejszą ilością innego asortymentu. W dniu 31 marca 1634 r. szereg chłopów, a wśród nich Jakub Opatka z Włostowic, wykorzystało spławiane na tratwach drewno do przewiezienia pewnych ilości śliwek do Gdańska.

W latach 1678-1692 notowany był w Puławach kupiec Samuel Krygier, określany w dokumentach jako „mercator gedanensis” (kupiec gdański). Z żeglugą wiślaną związane jest ważne odkrycie archeologiczne, jakiego dokonano w 1937 r. w korycie Wisły, w okolicach Kazimierza. Odnaleziono stewę statku.

Stewa to zakończenie przedniej lub tylnej części kadłuba statku i przedłużenie stępki w dziobie. Stewa dziobowa, czyli dziobnica, łączy obie burty statku i stanowi przedłużenie stępki w części dziobowej statku. Natomiast stewa rufowa, czyli tylnica, stanowi zakończenie rufowej części kadłuba statku, łączy poszycie burt oraz zawiera wyjście wału śrubowego ze śrubą i zawieszenie steru.

Odnaleziona stewa wykonana została z jednego pnia dębu, bardzo starannie wybranego, prawie bez śladów sęków. Obróbki dokonano głównie toporem lub ciosłą (dawne narzędzie używane do żłobienia niecek i koryt) oraz – być może – dłutem. Nie stwierdzono użycia piły.

Dokładniejsza analiza znaleziska pozwala przyjąć, że znaleziona część statku jest dziobnicą, którą można oglądać w Muzeum Nadwiślańskim w Kazimierzu Dolnym.

• Za tydzień: Tratwą do Gdańska

Była typową ulicówką. To jeden z najstarszych kształtów wsi. Składa się z dwóch zwartych szeregów zagród, stojących po obu stronach drogi, przeciwlegle do siebie. Najczęściej, spotykana długość takiej wsi waha się od 0,2 do 2 km. Ulicówka występowała masowo na Powiślu, szczególnie w pobliżu Puław i na północ od nich.

Wieś Puławy składała się zapewne z kilkunastu chałup. Rejestr pogłównego województwa lubelskiego z 1676 r. (czyli podatku pobieranego bez względu na posiadany majątek od szlachty gołoty, Żydów i chłopów) podaje, że wieś Puławy zamieszkana była przez 110 dusz pańszczyźnianych oraz trzy rodziny kupców i dwóch Żydów.

Jednym ze skutków budowy pałacu było powstanie obok tej wsi pańszczyźnianej niewielkiej początkowo odsady rzemieślniczo-handlowej, która spełniała służebną rolę wobec mieszkańców pałacu. Być może taką rolę spełniał m.in. Mateusz Chomicki, puławski krawiec, notowany w 1678 r.

Funkcjonował również skład solny. Obowiązki podsekretarza puławskiej Komory Solnej sprawował w 1677 r. Jan Kosiński.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama