Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nieduża to wada, że szyba wypada

Incydent z szybą, która odpadła z autobusu autosan nie był pierwszym. Ale dopiero teraz ZTM zlecił przegląd wszystkich wozów. I choć to on kupił pojazdy, w przeglądzie nie uczestniczy
Nieduża to wada, że szyba wypada
(Archiwum)
Przypomnijmy: chodzi o wtorkowe zdarzenie z ul. Kalinowszczyzna. 12-metrowy autosan zgubił boczną szybę z lewej strony szoferki w chwili, gdy wóz wjechał na nierówną studzienkę. Szyba spadła wprost na jezdnię. Takiej awarii uległ autobus, który ma niecałe półtora roku. Okazuje się, że nie było to pierwsze takie zdarzenie. – Wcześniej były już takie przypadki – poinformował nas jeden z pracowników MPK Lublin, które jest użytkownikiem pojazdów zakupionych przez Zarząd Transportu Miejskiego. Po naszym pytaniu ZTM przyznał, że takie usterki występowały. – Po sprawdzeniu informacji, o które pan pytał wynika, że rzeczywiście miały miejsce przypadki wypadania szyb w 12-mterowych pojazdach marki Autosan. Były to jednak pojedyncze zdarzenia, które zaistniały na początku użytkowania pojazdów i zostały oczywiście przez producenta naprawione – informuje Justyna Góźdź z Zarządu Transportu Miejskiego. Jednak dopiero po wtorkowym wypadku na ul. Kalinowszczyzna, który został nagłośniony przez media, ZTM zażądał od producenta przeglądu wszystkich pojazdów. I zapowiedział, że jeśli zostanie stwierdzona wada konstrukcyjna pojazdów, to będzie się domagać wymiany szyb we wszystkich 43 autosanach tego typu, które zostały dostarczone do tej pory. Wczoraj do Lublina przyjechali serwisanci z wytwórni szyb oraz z fabryki autobusów. Spotkali się z pracownikami technicznymi MPK, żeby wstępnie ustalić okoliczności zdarzenia. Ale nie było tam przedstawicieli Zarządu Transportu Miejskiego, choć to ZTM zamówił 53 takie pojazdy. – Oficjalne spotkanie z dyrekcją Autosana planowane jest na 6 lutego, wówczas będziemy mogli podać jakieś szczegóły odnośnie przyczyn i podjętych działań – dodaje Góźdź. Wartość dostawy 53 autosanów tego typu to blisko 47 milionów zł. Z autobusami od początku są problemy, 18 z nich wracało do fabryki na wzmocnienie dachu uginającego się pod klimatyzatorami. Z kolei konstrukcja mocująca siedzenia nie wytrzymuje ciężaru pasażerów. W 30 pojazdach już zostały zamontowane dodatkowe podpory, w pozostałych 13 mają być instalowane w weekend.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama