Odkryto także skorupy naczyń. Wzdłuż boków zarysu budynku widoczne są okrągłe ślady po słupach wzmacniających ściany. – Według archeologów nadzorujących prace, prawdopodobnie są to ślady wczesnośredniowiecznej osady – mówi Lech Włodarski, zastępca burmistrza Łęcznej.
Wstępne oględziny pozwalają datować pochodzenie pozostałości po chacie na X-XIII wiek. Chaty budowane w tamtym okresie miały powierzchnię kilkunastu metrów kwadratowych, z podłogą o metr poniżej poziomu gruntu. Pozwalało to na łatwiejsze ogrzanie pomieszczenia. O losach znaleziska i wpływie na przebieg inwestycji zadecyduje Urząd Ochrony Zabytków.
Po sąsiedzku także dzieje się sporo. Wiosenna pogoda sprzyja prowadzeniu robót budowlanych przy rewitalizacji folwarku w Podzamczu. – Do chwili obecnej zakończono wycinkę drzew oraz wyczyszczono teren z krzaków otaczających zabudowania. Wytyczono alejki parkowe i rozpoczęto korytowanie pod ciągi piesze. Zakończono także układanie linii elektrycznej na potrzeby oświetlenia i iluminacji – dodaje Lech Włodarski.
Wykonano już rozbiórki starych murów i konstrukcji dachu w stajni, oborze i budynku gospodarczym. W chwili obecnej trwa czyszczenie murów i uzupełnianie ubytków w ścianach zabudowań. Po zakończeniu robót zabezpieczone zabudowania dawnego folwarku zostaną udostępnione dla odwiedzających. Zakończenie robót zaplanowano na połowę października tego roku.


Komentarze