Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Do domu miał 20 kilometrów. Najpierw ukradł rower, a potem samochód

19-latek miał do pokonania 20 kilometrów. Najpierw ukradł rower, a potem znalazł samochód z kluczykami w środku.
Do domu miał 20 kilometrów. Najpierw ukradł rower, a potem samochód

Do zdarzenia doszło w czwartek w m. Andrzejów. Dyżurny po godz. 23:00 dostał zgłoszenie o kradzieży zaparkowanego na jednej z posesji samochodu marki Audi A4. Policjanci na miejscu kradzieży odnaleźli pozostawiony prawdopodobnie przez sprawcę rower. Sprawą zajęli się włodawscy kryminalni.

Policjanci wytypowali potencjalnego złodzieja i zatrzymali go w poniedziałek. To 19-latek z gm. Hańsk. Jak ustalili funkcjonariusze mężczyzna wracał z Urszulina pieszo do domu – do pokonania miał ponad 20 km i żeby przyspieszyć powrót ukradł rower w Urszulinie.

Po drodze uznał jednak, że szybciej dotrze samochodem. Szukał otwartego auta z kluczykami. 19-latek znalazł je w Andrzejowie. Wsiadł do samochodu i odjechał pozostawiając na miejscu skradziony rower. W związku z tym, że samochód miał w baku dużo paliwa - postanowił nim pojeździć, a później ukryć. Podczas terenowej jazdy sprawca ugrzązł na jednej z leśnych dróg, pozostawił auto w lesie i do domu musiał jednak wracać pieszo.

Pokrzywdzony 29-latek z gm. Urszulin, któremu skradziono auto oszacował straty na kwotę 4 tys. zł.  Policjanci ustalili również właścicielkę roweru, która oszacowała straty na 500 zł. Policjanci odzyskali skradzione mienie.

Młody mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Wkrótce usłyszy zarzuty. Grozi mu do 5 lat więzienia.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama