Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Internauci krytykują obsługę PLL za kłopoty ze zdobyciem informacji

Samoloty z Norwegii i Anglii zamiast w Świdniku lądowały w sobotę w Warszawie. Internauci narzekają, że Port Lotniczy Lublin nie informował należycie o sytuacji.
Internauci krytykują obsługę PLL za kłopoty ze zdobyciem informacji
(Maciej Kaczanowski)
Samolot Wizz Air z Norwegii miał być w Świdniku o godz. 16.40. Jednak pilot zauważył usterkę radiolatarni i po zgłoszeniu problemu zdecydował o lądowaniu na Okęciu. Kolejny samolot tego przewoźnika – z Londynu – miał wylądować o 19.15. Również poleciał do Warszawy. Oba samoloty miały zabrać ze Świdnika pasażerów w drogę powrotną. Nie zabrały, bo na lotnisku doszło do awarii radiolatarni. Pokazuje ona pilotowi, w jakiej odległości samolot znajduje się od pasa. Jak tłumaczy rzecznik Portu Lotniczego Lublin, Piotr Jankowski, za ruch lotniczy na terenie całego kraju odpowiada Polska Agencja Żeglugi Powietrznej i to ona zajmuje się obsługą radiolatarni. Pasażerowie, którzy wylądowali w Warszawie, zostali przywiezieni autokarami do Lublina. W ten sam sposób linia lotnicza dostarczyła pasażerów ze Świdnika na Okęcie – poinformował w niedzielę Piotr Jankowski. Internauci komentujący sytuację na naszym forum skrytykowali obsługę PLL za kłopoty ze zdobyciem informacji. Z wpisów wynika, że nie można jej było znaleźć stronie internetowej portu, problemy z jej uzyskaniem mieli także pasażerowie czekający na miejscu oraz ludzie próbujący się dodzwonić do biura informacji lotniskowej. – To jest niepoważne. Nikt nie podał, że samolot nie wyląduje w Świdniku. W dalszym ciągu nie da się dodzwonić do punktu informacji – pisali internauci. – Takie awarie czasami się zdarzają i trzeba się z tym pogodzić. Jednak dla braku informacji nie ma wytłumaczenia – napisał na naszym forum Piotrek. – Zaczyna mi to przypominać nasz PKS. W okienku nie dowiesz się nic, biletu nie kupisz, bo sprzedaje kierowca w autobusie. I nie chodzi o awarię tylko podejście do pasażera – pisze Gość. Podobnych opinii było więcej. Piotr Jankowski nie chciał się dziś do nich ustosunkować. – Jest niedziela, poproszę pytania mailem w poniedziałek. W sobotę wieczorem serwisanci PAŻP naprawili radiolatarnię. Następny samolot ma wylądować na lotnisku Lublin w poniedziałek o godzinie 13.40. (łm, er)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama