Sąd koleżeński nad Wojciechem Krakowskim, szefem klubu radnych PO w Lublinie, ma się skończyć w tym tygodniu.
(rp)
10.02.2013 17:44
Wojciech Krakowski (Bartłomiej Żurawski / Archiwum)
Zarząd Regionu Platformy Obywatelskiej chce wyrzucić Krakowskiego za \"działanie na szkodę partii”. Krakowski doprowadził w lipcu do odwołania szefa radnych miejskich PO w Lublinie Stanisława Podgórskiego i zajął jego miejsce. Według posła Stanisława Żmijana, szefa partii w regionie, miał też zwołać klub radnych niezgodnie z regulaminem. Krakowski temu zaprzecza.
– Zbadaliśmy wnioski zgłaszane przez obie strony. W tym tygodniu chcemy wysłuchać mów końcowych i zamknąć sprawę.
Wtedy pozostanie wydanie wyroku – mówi Maciej Kulka, szef sądu koleżeńskiego lubelskiej PO. Tłumaczy, że sprawa trwa długo, bo była przerwa na święta Bożego Narodzenia i ferie, a posiedzenie było siedmiokrotnie przesuwane m.in. ze względu na choroby członków sądu i obowiązki posła Żmijana.
Sąd nad Krakowskim to element wojny wewnętrznej w lubelskiej Platformie. Ścierają się zwolennicy prezydenta Krzysztofa Żuka i dotychczasowego szefa struktur w Lublinie Jacka Sobczaka. Krakowski uchodzi za zwolennika Żuka, a Podgórski Sobczaka. Władze centralne partii przysłały do Lublina wicemarszałka Sejmu Cezarego Grabarczyka, który ma zbadać konflikt i znaleźć sposób na jego rozwiązanie.
Efektem wewnętrznych sporów w PO jest rezygnacja Sobczaka z kierowania strukturami partii w Lublinie (pisaliśmy o tym w sobotę). Razem z nim dymisję złożyli zastępcy, m.in. Krakowski i Henryka Strojnowska. Teraz PO w mieście kieruje Zarząd Regionu.
Komentarze