Dziś Środa Popielcowa. \"Liczy się pozytywny program\"
Rozmowa z ks. Mieczysławem Puzewiczem, szefem Radia ER.
- 12.02.2013 19:55

• Ostatnio napisał ksiądz, że na mieliznach życia mamy święty spokój. A na głębi, której się boimy, możemy utonąć. Dziś Środa Popielcowa, początek postu i sypanie popiołu na głowę. To także znak kruchości i niepewności życia?
– Zacznijmy od tego, że podczas dzisiejszej mszy św. ksiądz ma podczas posypywania popiołem do wyboru dwa zdania. Jedno, bardziej znane: \"Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz”, które przypomina o perspektywie śmierci.
• A drugie?
– Może także powiedzieć: \"Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. O ile sam obrzęd podkreśla kruchość ludzkiego życia, to drugie zdanie pokazuje dynamiczną perspektywę, że wciąż mamy czas do zrobienia zmian w naszym życiu.
• Dziś zaczyna się Wielki Post. Warto z tego dnia uczynić początek zmian?
– Można te zmiany zacząć w Środę Popielcową, ale można każdego dnia. Zmiany są potrzebne, ale każdy z nas ma swój czas na zmiany i to my musimy sobie wyznaczyć termin. Nic na siłę.
• Czy Wielki Post może być próbą charakteru?
– Słyszę, że ludzie robią sobie postanowienia, że odstawią alkohol, nie będą palić. A według mnie, trzeba mieć włączony pozytywny program cały czas. I to się liczy. Warto mniej mówić, zamiast notorycznego paplania i mielenia językiem nastawić ucha i serca. Mieć więcej życzliwości dla innych, poświęcać bliskim więcej czasu niż monitorowi komputera. To jest ta głębia, na której na pewno nie utoniemy.
Reklama

Komentarze