Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Muzeum na Majdanku montuje szklane kurtyny

W budynku krematorium Muzeum na Majdanku rozpoczęło się montowanie szklanych kurtyn. Po to, żeby lepiej zabezpieczyć krematoryjne piece.
Muzeum na Majdanku montuje szklane kurtyny
(Dorota Awiorko-Klimek/ Archiwum)
To właśnie z pieca byłego nazistowskiego obozu koncentracyjnego szwedzki artysta Carl Michael Von Hausswolff miał zabrać prochy ofiar holokaustu, a 11 lat później, po zmieszaniu ich z wodą, namalować obraz. Informacja o powstaniu akwareli oburzyła historyków i społeczność żydowską. Muzeum na Majdanku również wyraziło oburzenie, ale zarazem stwierdziło, że artysta nie mógł znaleźć prochów w krematorium, bo ich tam nie ma. Po wojnie wszystkie prochy ofiar zostały zebrane, usypano z nich kopiec, a w 1969 r. zostały złożone w mauzoleum. Z kolei w 2008 r. w mediach pojawiło się zdjęcie, na którym 9-letnia lublinianka pozuje siedząc w krematoryjnym piecu. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego, ale skończyło się na rozmowie rodziców z sędzią. Sąd uznał, że dziewczynka nie było świadoma, co robi. Teraz muzeum zdecydowało o instalacji dodatkowych zabezpieczeń. Prace właśnie trwają. Drewniane barierki odgradzające piece zostaną zdemontowane, a w ich miejsce pojawią się szklane przesłony. W miejscach, gdzie są otwory do pieców, ekrany będą wyższe. Muzeum zaznacza, że nie jest to efekt afery z obrazem z prochów, tylko kolejny etap projektu prowadzonego od 2007 r. Podobnymi, szklanymi kurtynami są już odgrodzone: pomieszczenie ze stołem sekcyjnym w krematorium, piec krematoryjny z innego budynku, wóz do przewożenia zwłok, pomieszczenie z puszkami po cyklonie B, łaźnia czy bunkier komór gazowych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama