Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Wereszczyn: Sąsiedzi nie widzieli 62-latka od dawna. Makabryczne odkrycie na posesji

W sobotę włodawscy strażacy otrzymali informację, że w studni pływają ludzkie zwłoki.
Wereszczyn: Sąsiedzi nie widzieli 62-latka od dawna. Makabryczne odkrycie na posesji
Akcja służb ratunkowych w Wereszczynie. Zwłoki znaleziono w studni

Autor: Jacek Barczyński

- Zwłoki były już w stanie daleko posuniętego rozkładu – mówi Waldemar Makarewicz, rzecznik prasowy włodawskiej PSP, który osobiście uczestniczył w akcji. 

Na miejsce przybył też prokurator oraz policyjny technik. Po dokonaniu oględzin ciało przekazano pracownikom zakładu pogrzebowego.

Wyłowiony ze studni mężczyzna we wsi nie był widziany już od dłuższego czasu.

- Kiedy pytaliśmy jego partnerkę, gdzie się podział odpowiadała, że… jest w więzieniu – mówi jeden z mieszkańców Wereszczyna. - Miał tam trafić za pobicie sąsiada.  Tymczasem przez cały ten czas spoczywał w studni kilka kroków od domu w którym mieszkał.

- Z naszych ustaleń wynika, że partnerka ofiary ostatni raz widziała go przed dwoma tygodniami – mówi Andrzej Wołos z włodawskiej KPP. – Przypuszczała, że mężczyzna, który bywał na bakier z prawem rzeczywiście został zatrzymany przez policjantów. Jak nam powiedziała, w piątek zajrzała do studni i w sobotę powiadomiła nas, co w niej wypatrzyła.

Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Jedną z hipotez jest, że był to nieszczęśliwy wypadek. Według sąsiadów, ofiara z partnerką lubili przysiadywać na tej studni. Nawet mieli ich ostrzegać, że mogą wpaść do środka. Tym bardziej, że cembrowina zabezpieczona była jedynie zmurszałą, meblową płytą paździerzową. Fragment tej płyty strażacy znaleźli w studni.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama