Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Rafał Kijańczuk z Chełma powalczy dla rosyjskiej federacji

Rosyjska organizacja mieszanych sztuk walki M-1 Global zawarła nową umowę z Rafałem Kijańczukiem z Chełma. Zawodnik z Lubelszczyzny ma stoczyć dla niej sześć walk w ciągu następnych dwóch lat. Pierwsza z nich czeka go już 25 sierpnia w Sankt Petersburgu.
Rafał Kijańczuk z Chełma powalczy dla rosyjskiej federacji
Swoją ostatnią walkę w Chinach Rafał Kijańczuk wygrał po zaledwie 15 sekundach

Autor: facebook zawodnika

– Już wyjeżdżając poprzednio miałem w głowie plan, żeby pokazać się z jak najlepszej strony i związać się z nimi na dłużej. Dla mnie jest to pewna stabilizacja. Trzy walki w ciągu roku, to całkiem sporo jak na jedną organizację, a do tego mogę walczyć jeszcze w innych federacjach – podkreślił Rafał Kijańczuk.

„Kijana” ma na swoim koncie trzy zawodowe walki w oktagonie w kategorii półciężkiej (93 kg). Do tej pory szybko radził sobie ze swoimi rywalami. 12 maja debiutował na gali M-1 Challenge 91 w Chinach, gdzie po zaledwie 15 sekundach pokonał Anglika Matthew Clempnera. W pozostałych dwóch starciach w Polsce – z Ireneuszem Strawą i Hiszpanem Jonathanem Casarim – wychodził z klatki po 12 i 19 sekundach. Po raz ostatni przegrał w 2015 roku z Michałem Oleksiejczukiem z Łęcznej.

Już 25 sierpnia przedstawiciel Berkut WCA Fight Team skrzyżuje rękawice z Rosjaninem Ibragimem Sagovem. Reprezentant gospodarzy stoczył do tej pory pięć zawodowych starć, wygrał cztery z nich i wszystkie przez nokaut w pierwszej rundzie. Początkowo Kijańczuk miał walczyć 11 sierpnia, ale musiał zmienić swoje plany. Przez to chełmianin będzie miał mniej czasu na regenerację przed kolejnym pojedynkiem, tym razem w Anglii. 1 września pojawi się na gali Krwawy Sport 2 w Southampton, a jego przeciwnikiem będzie Brazylijczyk Luciano Zampieri.

– Przez te ostatnie dni przed walką mogę się skupić już tylko na treningu taktycznym, docinaniu wagi i odpoczynku. Nic nowego nie wymyślę. Nie obawiam się tego, że będę walczył w tak krótkim odstępie czasu. Obawiam się tylko kontuzji – przyznał „Kijana”.

Zawodnik nie narzeka na brak propozycji z różnych organizacji. W tym roku można go było zobaczyć w akcji 10 lutego w jego rodzinnym Chełmie podczas debiutanckiej gali nowej federacji DKW Fight Night oraz 23 marca w rywalizacji na Thunderstrike Fight League 13 w Lublinie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama