Ks. Puzewicz zachęca do \"bycia sobą\"
Ks. Mieczysław Puzewicz, autor wpisu na swoim blogu o lesbijkach i gejach w niebie teraz zachęca do \"bycia sobą\", bo \"to konieczny warunek zbawienia\". Abp Stanisław Budzik nie komentuje ostatnich przemyśleń duchownego. Nie czytał ich jeszcze.
- 22.02.2013 16:11

W środę wpis ks. Mieczysława Puzewicza na jego blogu wywołał kontrowersje. Duchowny opisywał i opublikował w Internecie swój sen o niebie, gdzie byli zarówno geje jak też lesbijki i biseksualiści. Prawicowy publicysta Tomasz Terlikowski, naczelny Fronda.pl zarzucił dyrektorowi Radia eR herezję. Podkreślał, ze duchowny nie wspomina nic o tym, że akt homoseksualny jest grzechem.
Po spotkaniu z metropolitą lubelskim abp Stanisławem Budzikiem ks. Puzewicz usunął kontrowersyjny wpis. Tego samego dnia wydał też oświadczenie, w który zapewnia, że \"w jego tekście nie było pochwały zachowań homoseksualnych”.
Po medialnej burzy, na blogu księdza pojawiły się kolejne wpisy. W jednym kapłan dziękuje za listy, smsy i telefony. \"Od życzliwych i mniej życzliwych, które ostatnio otrzymuję.\" – pisze ks. Puzewicz. \"Od każdego człowieka, od każdego z Was, jest bardzo blisko do Pana Boga\".
Z kolei w ostatnim wpisie ksiądz zachęca do \"bycia sobą” bo jest to \"konieczny warunek zbawienia”.
Ksiądz przypomina też, że Chrystus znał osoby różnego pokroju. \"Jezus z Nazaretu, kumpluje się z celnikami, dziewczynami z półświatka, odrzuconymi trędowatymi i pogardzanymi ubogimi. Obrywa z lewej, prawej i ze środka – czytamy na Itinerarium.pl. \"Obrywa z lewej, prawej i ze środka – \"Odszedł od zmysłów! Ma w sobie Belzebuba!”. Ale postępuje wedle zasady: \"Bądź sobą, bez względu na to, co inni o tobie powiedzą!” Nie lubią Go faryzeusze i saduceusze, Rzymianie i elita polityczna. Zostaje uznany za heretyka i zgładzony. Płaci najwyższą cenę za bycie sobą.\"
Metropolita lubelski nie chciał w piątek komentować kolejnych przemyśleń ks. Puzewicza. – Jeszcze ich nie czytałem – ucina abp. Stanisław Budzik.
Reklama
Komentarze