Prokuratura oskarżyła Mariusza M., w przeszłości żandarma wojskowego, o spowodowanie wypadku po pijanemu.
er
27.02.2013 11:19
We wrześniu ub. roku na al. Kraśnickiej w Lublinie prowadzone przez Mariusza M. mitsubishi zjechało na przeciwny pas ruchu wprost na opla. Kierowca tego auta próbował uniknąć czołowego zderzenia. Doszło do zderzenia pojazdów.
Ciężkie obrażenia odniosły dwie osoby, które jechały oplem.
Mariusz M. miał we krwi dwa promile alkoholu. Wyszedł na wolność po wpłaceniu 10 tys. zł poręczenia majątkowego.
- Przyznał się, przeprosił za to co zrobił, interesował się stanem pokrzywdzonych – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Dziś 39-letni żandarm jest na emeryturze.
Komentarze