Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kościół chce milionów od miasta za przejęte ziemie

Kilkumilionowego odszkodowania chce Kościół od prezydenta za ziemie w pobliżu ul. Nałęczowskiej. Część gruntów ma być zwrócona w naturze.
Kościół chce milionów od miasta za przejęte ziemie
Odszkodowanie będzie płacić najprawdopodobniej miasto, ale nie ma jeszcze ostatecznej decyzji, skąd
Kościół ma już prawomocną decyzję stwierdzającą nieważność nacjonalizacji gruntu przed ponad 60 laty. W sierpniu 1949 r. ówczesne Ministerstwo Przemysłu Lekkiego wprowadziło przymusowy zarząd państwowy nad Cegielnią \"Rekord”. W 1950 r. minister wydał orzeczenie o przejęciu cegielni na własność państwa. Zakład znajdował się w miejscowości Rury Brygidkowskie na terenie gminy Konopnica. Teraz jest to część Lublina, a dokładnie okolice ul. Nałęczowskiej, Morwowej i Wojciechowskiej. Znajdują się tu m.in. baraki socjalne, sklepy, myjnia, parking, czy też jezdnia ul. Morwowej. Po kilkudziesięciu latach orzeczenie o nacjonalizacji zostało unieważnione na mocy decyzji Ministerstwa Gospodarki. – Ta decyzja jest prawomocna. Kwestia roszczeń z tym związanych należy teraz do parafii archidiecezjalnej – wyjaśnia Małgorzata Zdunek, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem w Urzędzie Miasta. Parafia wystąpiła już do miasta z żądaniem zwrotu części nieruchomości w naturze. Cała nieruchomość ma około 4 ha powierzchni, ale większości nie da się zwrócić. – Najwyżej jedną trzecią. Nie możemy zwrócić np. drogi lub gruntów obciążonych prawem użytkowania wieczystego – mówi Zdunek. Za pozostałe nieruchomości Kościół wystąpił o odszkodowanie. Nieoficjalnie mowa o kwocie sięgającej nawet 4 milionów złotych. Odszkodowanie będzie płacić najprawdopodobniej miasto, ale nie ma jeszcze ostatecznej decyzji, skąd mają pochodzić pieniądze na ten cel. Ratusz wystosował w tej sprawie oficjalne pismo do Prokuratorii Generalnej, instytucji powołanej do reprezentowania Skarbu Państwa. Na razie czeka na odpowiedź.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama