Reklama
Dokąd drepczą żółwie błotne
Pracownicy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska śledzą każdy ich krok. Przez rok zwierzęta noszą na skorupie nadajniki telemetryczne.
- 01.03.2013 20:51

– Stosowane przez nas nadajniki są wielkości ok. 3 cm x 3cm i ważą niecałe 4 gramy – mówi Paweł Duklewski z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie.
Nadajniki zakładane są na karapaks, czyli skorupę przy pomocy specjalnego kleju. Noszą je tylko dorosłe osobniki.
– Do urządzenia dołączona jest antena o długości ok. 15 cm – dodaje Duklewski. – Nadajniki dobieraliśmy w taki sposób, aby do minimum ograniczyć dyskomfort zwierząt.
To jedne z pierwszych tego typu badań w Polsce. – W 2012 roku założyliśmy 20 nadajników, a w tym roku planujemy założenie pozostałych 10 – zapowiada Duklewski. – Schwytane żółwie są badane m.in. pod kątem kondycji fizycznej. Po to, aby zebrać dokładniejsze dane i nie zakładać nadajników osobnikom chorym lub osłabionym.
RDOŚ zakłada nadajniki żółwiom od kwietnia do sierpnia. – Ze względu na czas rozpadu kleju zwierzęta raczej nie będą zmuszone do noszenia ich dłużej niż rok – zapewnia Duklewski. – To wystarczy, aby zebrać dane o cyklu życiowym pojedyńczych osobników i na tej podstawie przeanalizować funkcjonowanie całej populacji.
Cały projekt na celu ochronę siedlisk przyrodniczych i zagrożonych wyginięciem gatunków na obszarach Natura 2000.
Projekt zakłada również:
• Zabezpieczenie metalową siatką gniazd żółwi przed drapieżnikami – lisem, jenotem i borsukiem. Wykonuje się to zaraz po złożeniu jaj. Zwykle w okresie od połowy maja do połowy czerwca.
• Młode, wylęgające się żółwie będą też przenoszone do najbliższych zbiorników. Odbywa się to we wrześniu i październiku.
Reklama
Komentarze