Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sukces ekologów, nie będzie Lex Szyszko 2. Chodziło o wycinkę drzew przy drogach

– Nie widzę konieczności wprowadzania odrębnych regulacji w zakresie usuwania drzew przydrożnych w związku z modernizacją czy przebudową dróg – stwierdziła Małgorzata Golińska, sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska.
Sukces ekologów, nie będzie Lex Szyszko 2. Chodziło o wycinkę drzew przy drogach
Niewykluczone, że wkrótce zniknie aleja starych lip w miejscowości Bubel Stary na Podlasiu. To już drugie podejście Zarządu Dróg Powiatowych do wycinki 50 przydrożnych drzew. Decyzję w tej sprawie podejmie gmina

To oficjalna odpowiedź resortu na protest 66 polskich organizacji (też z Lublina). Ekolodzy i ruchy miejskie sprzeciwiały się liberalizacji przepisów dotyczących wycinki drzew w pasach przydrożnych.

Takich zmian w prawie domagali się posłowie PiS z Gdyni, Warmii i Mazur. Ich zdaniem, przydrożne drzewa utrudniają inwestycje. Są też powodem śmiertelnych wypadków drogowych (a nie nadmierna prędkość). Interpelację parlamentarzystów partii rządzącej w tej sprawie Ministerstwo Infrastruktury przekazało do Ministerstwa Środowiska. To tutaj miała zapaść decyzja o być albo nie być milionów drzew.

By nie podzieliły one losu tych usuniętych w ramach tzw. Lex Szyszko (wprowadzona dwa lata temu zmiana w prawie, która pozwala na praktycznie niekontrolowaną wycinkę drzew na prywatnych działkach bez opłat i rekompensat dla środowiska), do boju ruszyły organizacje ekologiczne.

Inicjatorem ruchu był Piotr Tyszko-Chmielowiec, dyrektor Instytutu Drzewa, lider projektu „Drzewa dla zielonej infrastruktury Europy”.

– Przydrożne drzewa pomagają walczyć z suszą – argumentowali w petycji do resortu ekolodzy. – Jest to szczególnie ważne na obszarach intensywnego rolnictwa, gdzie praktycznie jedyne drzewa rosną właśnie przy drogach. Drzewa przydrożne podwyższają plony roślin uprawnych (o 10-20 proc.) i hamują siłę wiatrów wysuszających glebę.

Małgorzata Golińska przyznaje ekologom rację. W odpowiedzi na list 66 organizacji sekretarz resortu pisze, że wartość przyrodnicza i krajobrazowa przydrożnych drzew „nie ulega wątpliwości”. Przypomina, że tworzą one unikalne ekosystemy dla różnych gatunków grzybów i zwierząt, oczyszczają powietrze, glebę i wodę, dają cień podróżujących i obniżając temperaturę tworzą specyficzny mikroklimat.

– Widzę, że warto się wypowiadać – komentuje dziś Piotr Tyszko-Chmielowiec. I apeluje do sygnatariuszy listu „o dzielenie się wszelkimi niepokojącymi informacjami”.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama