Zabytkowy dworek przy ul. Krochmalnej wrócił do dawnej formy
Kończy się renowacja zabytkowego pałacyku przy ul. Krochmalnej. Powstanie tam restauracja i niewielki pensjonat. Otwarcie już w czerwcu.
- 05.03.2013 15:23

– Budynek był w fatalnym stanie. Musieliśmy go odbudować od podstaw. Ze starej konstrukcji zostały tylko zewnętrzne mury i ściany nośne – wylicza Rafał Zawadzki, przedstawiciel inwestora. – Podczas renowacji zachowaliśmy charakterystyczny styl dworku. Na podstawie jednego, zachowanego okna, odtworzyliśmy np. całą stolarkę okienną.
Wcześniej budowlańcy musieli m.in. wzmocnić fundamenty, wymienić dach i skuć wszystkie tynki.
Dworek przy ul. Krochmalnej należał do Krajowej Spółki Cukrowej. W 2008 roku obiekt trafił w ręce właścicieli ośrodka Graf-Marina nad Zalewem Zemborzyckim. Nowi gospodarze postanowili przywrócić zabytkowi dawną świetność.
– Powstanie tu kompleks restauracyjno – hotelowy – dodaje Zawadzki. – Jeszcze pracujemy nad nazwą. Myślę, że będzie to doskonałe miejsce np. na spotkania biznesowe. Naszym atutem jest też olbrzymi park. Plan jego zagospodarowania jest już prawie gotowy.
Pensjonat zaoferuje 8 pokoi, w tym bardziej luksusowy, z niewielkim spa. Restauracja będzie w wstanie przyjąć jednocześnie 60 – 70 gości. W dworku zaprojektowano również kilka sal konferencyjnych. Dzięki temu będzie można organizować spotkania na kilkadziesiąt osób.
– Prace idą rewelacyjnie – zapewnia Zawadzki. – Myślę, że pod koniec czerwca będziemy mogli zaprosić na otwarcie. Obecnie kończymy układanie instalacji. Niebawem zabierzemy się za ostatnie prace wykończeniowe.
Remont prowadzony jest pod nadzorem służb ochrony zabytków. Drzewa otaczające dworek zostały dokładnie zbadane przez dendrologów. Dzięki temu ich wycinkę ograniczono do minimum. Remont udało się przeprowadzić m.in. dzięki unijnej dotacji w wysokości blisko 2 mln zł.
Pałacyk u zbiegu ul. Krochmalnej i Włościańskiej pochodzi z 1895 roku. Powstał, kiedy budowano pobliską cukrownię. Przez wiele lat urzędowała tam dyrekcja firmy. W czasie wojny, budynek zajmował komendant obozu koncentracyjnego na Majdanku.
Reklama

Komentarze