Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nocna prohibicja. Część mieszkańców ma dość zakazu sprzedaży alkoholu, zbierają podpisy

Część mieszkańców Puław chce zdjęcia zakazu sprzedaży alkoholu po godz. 23 i rusza ze zbiórką podpisów w tej sprawie. Argumentują, że w mieście w nocy wcale nie jest spokojniej, a w miejsce sklepów nocnych pojawiły się nielegalne meliny
Nocna prohibicja. Część mieszkańców ma dość zakazu sprzedaży alkoholu, zbierają podpisy
Nocna prohibicja w Puławach obowiązuje od 8 czerwca 2018 r.

By projektem obywatelskiej uchwały zajęła się Rada Miasta, musi się pod nim podpisać 300 mieszkańców Puław. Jeden z nich - Wojciech Mączka przypomina, że obecny prezydent miasta Paweł Maj, jako radny był przeciwko nocnej prohibicji. Jak tłumaczy, projekt obywatelskiej uchwały, który właśnie umieścił w internecie, to „mały test dla nowych szanownych włodarzy” dla nowych władz.

– Nie wyobrażam sobie, żeby w 48 tys. mieście nie można było przez całą dobę kupić sobie tego, co się chce. Należy szukać rozwiązań, a nie wprowadzać restrykcje – mówił w kwietniu w trakcie głosowania nad zakazem radny Maj.

Co mówi dziś jako prezydent?

– Nie jestem w stanie określić, jak w tej sprawie zagłosowaliby radni z mojego komitetu (Niezależni Wyborcy – red.). Osobiście uważam, że czym innym jest sprzeciw wobec wprowadzenia zakazu, a czym innym poparcie jego zdjęcia – tłumaczy Paweł Maj. – Jestem za jak najszerszymi konsultacjami społecznymi. Jeśli większość wyrazi taką wolę, to rada miasta może zastanowić się nad uchyleniem zakazu – stwierdza.

W uzasadnieniu obywatelskiego projektu uchwały czytamy, że zakaz nocnej sprzedaży alkoholu spotkał się z powszechnym oburzeniem ze strony mieszkańców Puław, w tym przedsiębiorców. Mączka podkreśla, że liczba przypadków zakłócania ciszy nocnej wcale się nie zmniejszyła, a jedynie zmieniły się miejsca.

– Ponadto w mieście powstały tzw. meliny, w których mieszkańcy nielegalnie zaopatrują się w napoje alkoholowe, co stanowi bezpośrednie zagrożenie ich życia – przekonuje autor uchwały. Podnosi także argument strat właścicieli sklepów całodobowych i niższych przychodów do budżetu miasta.

O powstaniu takich melin wie Sławomir Leszczyński, komendant Straży Miejskiej w Puławach.

– Mamy tego rodzaju zgłoszenia, ale pracujemy do godz. 22, więc empirycznie trudno nam to zweryfikować – stwierdza.

Leszczyński przyznaje również, że od momentu wprowadzenia zakazu nie zauważył zmian w liczbie zgłoszeń dotyczących naruszania spokoju mieszkańców miasta.

Nocna prohibicja została wprowadzona głosami radnych PiS i PSPP, którzy nadal mają przewagę w radzie. Do odkręcania zakazu nie spieszy się także Niezależnym Wyborcom. Lider tego ugrupowania (Maj) do sprawy podchodzi z dystansem, a radna Marzanna Pakuła była jedną z najgłośniejszych orędowniczek wprowadzenia zakazu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama