Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Uniwersytet Medyczny ma pracownię symulacji medycznej

Nowa pracownia symulacji medycznej lubelskiego Uniwersytetu Medycznego jest już gotowa, ale zobaczymy ją dopiero w maju. Dopiero wtedy będzie okazja, żeby ją uroczyście otworzyć.
Uniwersytet Medyczny ma pracownię symulacji medycznej
(Maciej Kaczanowski/ Archiwum)
To pierwsze takie miejsce w regionie. – Mamy już różne symulatory czy fantomy, ale rozproszone po całej uczelni. Choćby dla studentów pielęgniarstwa do symulacji porodu – mówi Włodzimierz Matysiak, rzecznik UM. – Teraz wszystkie symulatory będą skupione w jednym miejscu. Pracownia, wyposażona w nowy sprzęt, jest już gotowa. W tym tygodniu otworzyli ją szefowie wydziału i uczelni. Ale bez udziału dziennikarzy i informowania o tym opinii publicznej. – To było otwarcie wewnętrzne – wyjaśnia prof. Ryszard Maciejewski, dziekan I Wydziału Lekarskiego na UM. – Oficjalne otwarcie, już z udziałem mediów, odbędzie się w maju, podczas europejskiej konferencji dotyczącej symulacji medycznej, kiedy do Lublina przyjadą autorytety z całego świata. Po co czekać, skoro pracownia jest już gotowa? – Jest gotowa w sensie odbioru technicznego – tłumaczy prof. Maciejewski. – Ale zajęcia zaczną się od maja, kiedy wszystko będzie dopięte na ostatni guzik. Na studentów czekają fantomy symulujące różne sytuacje medyczne. – Mamy jeden symulator z naprawdę wysokiej półki. I sporo symulatorów podstawowych służących do dydaktyki: badań i ćwiczeń prowadzonych z udziałem studentów – wylicza dziekan. Docelowo uczelnia myśli o stworzeniu całego Centrum Symulacji Medycznej. – Można powiedzieć, że pracownia to taki zalążek – mówi prof. Maciejewski. – Oddzielne centrum, w sensie nowego budynku, to kwestia kilku lat.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama