Reklama
Śmiertelnie pobili gimnazjalistę w Okunince. Sąd: Nieumyślnie
Prokurator chciał czterech lat więzienia dla najstarszego ze sprawców śmiertelnego pobicia 14-letniego gimnazjalisty w Okunince. Ale Sąd Apelacyjny nie zgodził się w czwartek na podwyższenie mu wyroku.
- 14.03.2013 16:06

W ten sposób został utrzymany w mocy wyrok skazujący Dariusza U. na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Sędziowie nie zmienili też wyroków posyłających do poprawczaka Pawła K. i Rafała S. To dwaj pozostali sprawcy pobicia. W treści orzeczenia dodali jednak korzystne dla nich sformułowanie, że do śmierci chłopca doprowadzili nieumyślnie.
Do tragedii doszło 1 czerwca 2011 roku. 14-letni Dominik, uczeń Gimnazjum nr 2 we Włodawie, wybrał się na wagary do Okuninki. Przy molo zaczepiło go trzech nastolatków, uczniów gimnazjum dla trudnej młodzieży z Włodawy. Pobili chłopca koło restauracji. 14-latek zmarł w szpitalu. Biegli z Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie znaleźli na jego ciele tylko jeden siniak. Określili, że przyczyną zgonu było zatrzymanie krążenia.
Z relacji przedszkolanek, które widziały pobicie, wynikało, że napastnicy zadali 14-latkowi po jednym ciosie. A gdy upadł, jeden z napastników uderzył go jeszcze ręką w klatkę piersiową.
Przed kilkoma miesiącami Sąd Okręgowy w Lublinie skazał Dariusza U. na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Ma on również zapłacić matce zabitego 20 tys. zł zadośćuczynienia. Prokuratura w apelacji od tego wyroku domagała się zaostrzenia kary do czterech lat bezwzględnego więzienia. Argumentowała, że kara powinna odstraszać od popełniania takich przestępstw.
– Sprawcy najpierw wyzywali 14-latka, potem wrzucili do wody, a następnie wywołali go w ustronne miejsce – podkreślał prokurator w Sądzie Apelacyjnym.
Korzystniejszych wyroków dla swych klientów chcieli też obrońcy Pawła K. i Rafała S. Adwokat pierwszego z nich chciał uniewinnienia, a drugiego umieszczenia nastolatka w młodzieżowym zakładzie wychowawczym zamiast poprawczaka.
Reklama
Komentarze