Narzucony jest także zarys scenariusza. Widzowie zobaczą najpierw pocałunek dwojga ludzi symbolizujących Polskę i Litwę, później niebo zasnują łuny pożarów, a młodzi będą uciekać przed wrogami.
Na koniec z ich związku zrodzi się dziecko mające symbolizować Rzeczpospolitą Obojga Narodów, które z każdym krokiem będzie dorastać aż położy się na kocu i ujrzy na niebie gwiazdy układające się w symbol Unii Europejskiej.
Widzowie mają to wszystko zobaczyć dzięki odpowiedniemu zaprogramowaniu urządzeń sterowanych komputerem. Na zapłatę za wykonanie aplikacji komputerowej Urząd Miasta zarezerwował ponad 191 tys. zł.


Komentarze