Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Ten jacht miał duży wpływ na rozwój lubelskiego żeglarstwa. Teraz Roztocze wymaga remontu

Zbudowany w 1968 r. pełnomorski flagowy jacht Lubelszczyzny S/Y Roztocze po latach obecności na morzach i oceanach wymaga gruntownego remontu. Z chełmskimi żeglarzami rozmawiał o tym jego pierwszy kapitan i współbudowniczy Ziemowit Barański.
Ten jacht miał duży wpływ na rozwój lubelskiego żeglarstwa. Teraz Roztocze wymaga remontu
Wśród uczestników spotkania Ziemowita Barańskiego (pierwszy z lewej) z chełmskimi żeglarzami były osoby, które już z nim pływały. To między innymi Wiesław Mielniczuk (trzeci od lewej). W środku siedzi Jarosław Tomkowicz, prezes LOZŻ

– Przez 50 lat Roztocze odbyło 465 rejsów, przebyło ponad 348,7 tys. mil morskich i zaliczyło 1440 wejść do portów – wylicza kapitan Barański. – W tym czasie przez pokład Roztocza przewinęło się 5271 żeglarzy. Ta jednostka i jej załogi przez pół wieku znakomicie promowała Lublin i Lubelszczyznę.

Kapitan Barański podkreśla też zasługi S/Y Roztocze dla rozwoju żeglarstwa na Lubelszczyźnie. Kiedy został zbudowany, w województwie było tylko trzech jachtowych kapitanów żeglugi wielkiej. Już po dwudziestu latach ich liczba wzrosła do 23. Lubelscy żeglarze w końcu mieli gdzie odbywać morskie staże i doskonalić swoje umiejętności.

Obecnie zbudowane z drewna Roztocze w tłumie seryjnych plastikowych jachtów wyróżnia się piękną sylwetką i wysokim grotmasztem. Poza urodą charakteryzuje się też szybkością i wyjątkową dzielnością morską. Jacht przeżył wiele sztormów bez uszczerbku dla siebie i załóg. Aby mógł jednak dalej reprezentować nasz region na wodach świata, potrzebuje finansowego wsparcia.

– Remont generalny byłby zbyt kosztowny i dlatego chcemy rozłożyć go na etapy – mówi kapitan. – Na początek zależy nam na wzmocnieniu drewnianego kadłuba. Jednostka jest już w szczecińskiej stoczni remontowej.

Armatorem, czyli właścicielem Roztocza, jest Lubelski Okręgowy Związek Żeglarski. – Remontowy fundusz Roztocza można wspierać na wiele sposobów – mówi Jarosław Tomkowicz, prezes Zarządu LOZŻ. – Poza 1-procentowym odpisem podatkowym mogą to być celowe dotacje, zakup usług reklamowych, czy zamawianie rejsów dla pracowników bądź kontrahentów firm. Wkrótce ukaże się także książka Ziemowita Barańskiego poświęcona dziejom i dokonaniom Roztocza oraz żeglarzom, którzy na nim pływali. Autor dochód ze sprzedaży przeznaczył właśnie na remont jedynego pełnomorskiego jachtu Lubelszczyzny.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama