Trwający festiwal poświęcony jest znakomitej polskiej aktorce, Danucie Szaflarskiej, zaprzyjaźnionej z Teatrem Starym, z inicjatywy której do teatru wrócił gong. – W czasie remontu była u nas dwukrotnie, gościła na otwarciu, otwierała program filmowy. Ten festiwal powstał z wdzięczności – przypominała Karolina Rozwód, dyrektorka Teatru Starego.
W nazwie wydarzenia jest odwołanie do Ślebody. „To jest coś różnego od swawoli. Swawola niszczy. Śleboda jest mądra. A z człowieka śleboda potrafi wydobyć to, co najlepsze” – pisał ks. Józef Tischner. Danuta Szaflarska kochała góry. Dlatego na koncercie inauguracyjnym w Teatrze Starym wystąpił zespół Dolina Popradu, ulubiona grupa aktorki (na zdjęciach).
Na spektakle biletów już nie ma, nie ma szansy by wejść na uroczystość wręczenia nagrody Januszowi Gajosowi ale nadal są bezpłatne wejściówki na projekcje. Można też próbować dostać się na niedzielną debatę. W południe „Szaflarska. Grać, aby żyć” czyli spotkanie z udziałem: Katarzyny Kubisiowskiej, Olgi Lipińskiej, Magdaleny Łazarkiewicz, Marii Maj, Macieja Englerta, Grzegorza Jarzyny i Jana Peszka. To artyści z którymi Szaflarska współpracowała. Spotkanie, które poprowadzi dyrektor festiwalu Michał Merczyński, połączone jest z zapowiedzią książki o Danucie Szaflarskiej Katarzyny Kubisiowskiej, która ukaże się w lipcu. Po raz pierwszy publicznie zaprezentowane zostaną fragmenty tekstu. Czyta: Jan Peszek.
![Śleboda. Festiwal dla ulubionej pani Danuty [zdjęcia] Śleboda. Festiwal dla ulubionej pani Danuty [zdjęcia]](https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xl-sleboda-festiwal-dla-ulubionej-pani-danuty-zdjecia-1751712168.jpg)
Komentarze