Wielkanocne śniadanie u brata Alberta
Kilkaset ciepłych świątecznych posiłków wydała wczoraj kuchnia Bractwa Miłosierdzia im. św. Brata Alberta.
- 26.03.2013 19:55

W menu były tradycyjne potrawy wielkanocne, m.in. żurek z jajkiem, biała kiełbasa z ćwikłą, sałatka jarzynowa, pieczywo i słodycze. Bractwo organizuje takie śniadania co roku. Przychodzi na nie ok. 600 osób. – Najważniejsze jest to ciepło, które czują osoby samotne, potrzebujące, przychodząc tutaj i spożywając ten posiłek – mówi Wojciech Bylicki, prezes bractwa.
Stołówkę przy ul. Zielonej odwiedził wczoraj także ks. bp Artur Niziński (na zdjęciu). Przed śniadaniem poświęcił pokarmy, a wcześniej przewodniczył mszy świętej.
– Zorganizowaliśmy to śniadanie dzięki ofiarności mieszkańców Lublina – podkreśla Bylicki. – Ale ostatnio wsparcie otrzymywaliśmy nie tylko z naszego miasta, ale z całej Polski. Prosiliśmy o pomoc w sfinansowaniu nowej windy dla naszej kuchni i nie zawiedliśmy się.
Na windę, którą trzeba było wymienić z powodu awarii, udało się zebrać ponad 24 tys. zł.
Reklama
Komentarze