Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Operator Polsatu wraca do pracy po tragicznym wypadku na stoku w Rąblowie

Dobra wiadomość - operator telewizji Polsat Grzegorz Serej z Lublina, który ponad rok temu wpadł pod ratrak w Rąblowie i stracił nogę, wraca do pracy.
Operator Polsatu wraca do pracy po tragicznym wypadku na stoku w Rąblowie
Grzegorz Serej podczas meczu charytatywnego, gdzie zbierano pieniądze na jego protezę (Krzysztof Wój
W lutym ubiegłego roku Grzegorz Serej miał ciężki wypadek. Podczas kręcenia materiału najechał na niego ratrak. Grzegorz doznał wielu urazów ciała, stracił też prawą nogę. Dzięki lekarzom i protezie, która kosztowała ok. 100 tys. zł, marzenie Grzegorza się spełnia. Po kilkunastu miesiącach walki o normalne życie, wstał z wózka inwalidzkiego i na nowo nauczył się chodzić. A teraz wraca do pracy. - Dzięki wsparciu mojego pracodawcy, telewizji Polsat, mam tak zaawansowaną technologicznie nogę. Pozwoliło mi to szybciej wrócić do pracy, do funkcjonowania - mówi w Wydarzeniach Polsatu Grzegorz. Bez pomocy stacji, Fundacji Fuga Mundi i prywatnych osób Grzegorz do dziś jeździłby na wózku. NFZ co prawda finansuje leczenie, ale tylko częściowo. Osoby po takich urazach dostają niecałe 3 tys. zł, co nie wystarczyłoby nawet na protezę stopy. - Są tacy, którzy po amputacji, po ciężkich urazach, uważają, że już ich życie się skończyło i z takim pacjentem jest bardzo ciężko. Natomiast tutaj był akurat taki przypadek, że on chciał żyć - mówi w rozmowie z Polsatem prof. Tomasz Mazurkiewicz z SPSK4 w Lublinie. Zobacz także: Wypadek na stoku w Rąblowie: Kto zawinił?

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama