Przypomnijmy, do śmiertelnego wypadku doszło w piątkowy wieczór na drodze pomiędzy Siekierzyńcami a Oszczowem w powiecie hrubieszowskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 46-letnia kobieta szła poboczem, prowadząc niebieski rower.
W pewnym momencie została potrącona przez nadjeżdżający samochód. Kierowca nie zatrzymał się po zdarzeniu i odjechał, pozostawiając kobietę bez udzielenia pomocy.
Służby zostały powiadomione około godziny 22 przez osobę, która przejeżdżała w pobliżu miejsca wypadku. Na miejsce skierowano policjantów oraz zespół ratownictwa medycznego. Niestety, pomimo podjętej prób, życia 46-latki nie udało się uratować. Kobieta zmarła na miejscu.

Policjanci szukali sprawcy
Od początku sprawą zajęli się hrubieszowscy policjanci. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady znajdujące się na miejscu wypadku, w tym elementy pojazdu, który brał udział w zdarzeniu. Mundurowi zwrócili się do mieszkańców i kierowców z apelem o pomoc w ustaleniu sprawcy. Podobny apel wystosowała rodzina zmarłej.
Szczególnie istotne mogły być nagrania z samochodowych wideorejestratorów.
– Prosimy wszystkie osoby, które wczoraj trasą między miejscowościami Siekierzyńce–Oszczów poruszały się samochodami wyposażonymi w kamery, o ich udostępnienie funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie – apelowała mł. asp. Beata Kieliszek.
Policjanci nie musieli jednak długo czekać na przełom w sprawie.
Sam przyszedł na policję
W niedzielę do Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie zgłosił się 26-letni mieszkaniec gminy Mircze. Mężczyzna przyznał, że to on kierował Volvo, które brało udział w tragicznym zdarzeniu.
26-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze zabezpieczyli również samochód, którym miał się poruszać.

Poważne zarzuty
Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie, gdzie usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, a także ucieczki z miejsca zdarzenia i nieudzielenia pomocy 46-letniej kobiecie.
Policjanci i prokurator skierowali do sądu wniosek o zastosowanie wobec 26-latka tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Ostatecznie o zastosowaniu tego środka zdecyduje sąd.
Śledczy nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności tragedii. Szczegółowo ustalany jest m.in. przebieg wypadku oraz okoliczności, w jakich doszło do potrącenia 46-latki.

Komentarze