Reklama
Pożegnanie z gratami. Miasto chce lepszych autobusów na ulicach
Kursy komunikacji miejskiej mają być obsługiwane lepszymi autobusami. Miasto zamierza podnieść poprzeczkę prywatnym przewoźnikom.
- 14.04.2013 16:51

Teraz zdecydowaną większość kursów po Lublinie wykonują autobusy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Część z nich to pojazdy należące do spółki, a część wozy powierzone do użytkowania przez Zarząd Transportu Miejskiego. Ale oprócz MPK pasażerów wożą także trzy inne firmy: Irex i Meteor oraz Autobusowe Konsorcjum Lubelskie. Właśnie ci przewoźnicy wygrali swego czasu ogłaszane przez miasto przetargi na wykonywanie kursów.
Autobusy wykorzystywane przez tych przewoźników są jednak mocno wysłużone. Taki wniosek wysnuła m.in. specjalistyczna firma z Pomorza, która na zlecenie miasta przygotowywała projekt planu transportowego na najbliższe lata. \"Negatywnie należy ocenić wiek taboru przewoźników prywatnych. Aż 98 proc. taboru eksploatowanego przez Autobusowe Konsorcjum Lubelskie i całość floty firm Irex i Meteor, osiągnęło wiek, uznawany za graniczny w eksploatacji, z punktu widzenia oczekiwanego przez pasażerów komunikacji miejskiej komfortu podróży – czytamy w dokumencie. Według danych na czerwiec 2012 r. średni wiek autobusów wykorzystywanych przez MPK wynosił 9,7 roku, zaś w przypadku pozostałych przewoźników – 15 lat.
– W nowym przetargu wymagania wobec taboru będą wyższe – zapowiedział niedawno Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. W tej chwili ZTM pracuje nad szczegółowymi wymaganiami co do taboru, który będą mogli zaproponować przewoźnicy stający do przetargów. Ich ogłoszenie planowane jest na drugą połowę tego roku.
W grę mogą wchodzić takie udogodnienia jak wymóg niskiej podłogi we wszystkich drzwiach, głosowe zapowiedzi przystanków, automat biletowy, czy nawet klimatyzacja. – Z pewnością będziemy się starali, żeby parametry techniczne autobusów były wyższe od obecnych - potwierdza Justyna Góźdź z ZTM.
Lepsze pojazdy mają pojawić się na trasach dopiero po wygaśnięciu obecnie realizowanych umów z przewoźnikami. – Są one ważne do przyszłego roku, odpowiednio do końca kwietnia, czerwca, września i października – dodaje Góźdź.
Reklama
Komentarze