Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jasiek, Franek i Stasiek. W lubelskim szpitalu na świat przyszły trojaczki [zdjęcia]

W szpitalu klinicznym przy ul. Staszica ogromna radość. Na świat przyszły trojaczki – Jasiek, Franek i Stasiek.
Jasiek, Franek i Stasiek. W lubelskim szpitalu na świat przyszły trojaczki [zdjęcia]

Autor: Krzysztof Mazur

Trojaczki to potrójne szczęście i potrójny obowiązek. Wiedzieliśmy wcześniej, że będzie troje dzieci. Na początku myśleliśmy, że będą bliźniaki. Dopiero podczas kolejnego badania USG okazało się, że jest jeszcze trzeci. Zaskoczenie było ogromne – mama trojaków Agata Ćwiek nie ukrywa szczęścia.

Ciąża pani Agaty przebiegła bezproblemowo. Rodziła po raz pierwszy, przez cesarskie cięcie, w miejscowym znieczuleniu. Zabieg trwał nie dłużej niż godzinę. Mama trzech chłopców kolejne dwa miesiące będzie musiała spędzić w szpitalu. Do obowiązków, które czekają ją po powrocie do domu, jest dobrze przygotowana.

– Podczas trwania ciąży zakupiliśmy całe wyposażenie. Robiliśmy wszystko, by jak najlepiej przygotować się na przyjęcie dzieci – opowiada.

– Przeważa wielka radość, choć jesteśmy trochę zestresowani. Najbardziej boję się przewijania – mówi tata trojaczków Daniel Kochański, który planuje wziąć urlop tacierzyński, kiedy tylko synowie będą w domu. Pomoc przy chłopakach zaoferowała też babcia. 

Chłopcy to wcześniaki. Urodzili się w 32 tygodniu ciąży. Są zdrowi, ważą odpowiednio 1,6, 1,4 i 1,3 kg. Czują się dobrze. Już w dniu urodzenia oddychali samodzielnie, ze wspomaganiem respiratora.

Ciąże trojacze zdarzają się raz na 7 tysięcy porodów. To oczywiście zależy od populacji, np. wśród Azjatów trojaczki zdarzają się częściej. To jest uwarunkowane genetycznie.

– Liczba takich porodów różni się nawet w obrębie naszego kraju. Według ostatnich statystyk, w naszym województwie rocznie rodzi się ok. 25–30 trojaków. Większa liczba odnotowywana jest w województwach wielkopolskim czy mazowieckim – tam lepiej funkcjonują jednostki leczenia niepłodności metodą in vitro – komentuje prof. Anna Kwaśniewska, która prowadziła ciążę Agaty Ćwiek.

Ciąża trojacza zdarza się jednak coraz częściej. Ma to związek z nowymi sposobami wspomagania płodności, a konkretnie z lekami pobudzającymi owulację. Bez wspomagania w ciele kobiety produkowana jest zazwyczaj jedna komórka jajowa i to ona jest zapładniana. Przy korzystaniu z takich leków zdarza się, że produkowanych komórek jajowych jest więcej.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama