Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Obrońcy górek czechowskich nie zrobili hałasu. Nie dostali głosu na sesji nadzwyczajnej

Nie doszło do hałaśliwego protestu obrońców górek czechowskich na ostatnim, nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Miasta Lublin. – Zaopatrzmy się w gwizdki, trąbki, werble i tuby, by pokazać w lubelskim magistracie, kto sprawuje w Lublinie władzę – nawoływali w internecie przeciwnicy zabudowy górek.
Obrońcy górek czechowskich nie zrobili hałasu. Nie dostali głosu na sesji nadzwyczajnej

W Ratuszu nie było jednak ani gwizdków, ani trąbek, ani jakiejkolwiek dyskusji w sprawie dawnego poligonu. Grupa mieszkańców poprosiła o możliwość zabrania głosu w sprawie górek, ale zastępca prezydenta nie zgodził się na rozszerzenie porządku obrad. Jego zgoda była do tego niezbędna, bo posiedzenie Rady Miasta zostało zwołane w nadzwyczajnym trybie na wniosek prezydenta, a w przypadku nadzwyczajnych posiedzeń nie można zmieniać porządku obrad bez zgody tego, na czyj wniosek zwołano obrady.

Obecny na posiedzeniu zastępca prezydenta ds. oświaty uznał, że bezcelowa byłaby rozmowa o dawnym poligonie w sytuacji, gdy w sali obrad nie było żadnych urzędników zajmujących się sprawą górek czechowskich. Takich osób nie było, bo posiedzenie zwołano tylko w sprawach oświatowych. Mieszkańcy, którzy przyszli na posiedzenie chcieli rozmawiać nie tylko o górkach, ale również o przebudowie Al. Racławickich oraz przyszłości klubu jeździeckiego.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama