Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Obrońcy górek czechowskich nie zrobili hałasu. Nie dostali głosu na sesji nadzwyczajnej

Nie doszło do hałaśliwego protestu obrońców górek czechowskich na ostatnim, nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Miasta Lublin. – Zaopatrzmy się w gwizdki, trąbki, werble i tuby, by pokazać w lubelskim magistracie, kto sprawuje w Lublinie władzę – nawoływali w internecie przeciwnicy zabudowy górek.
Obrońcy górek czechowskich nie zrobili hałasu. Nie dostali głosu na sesji nadzwyczajnej

W Ratuszu nie było jednak ani gwizdków, ani trąbek, ani jakiejkolwiek dyskusji w sprawie dawnego poligonu. Grupa mieszkańców poprosiła o możliwość zabrania głosu w sprawie górek, ale zastępca prezydenta nie zgodził się na rozszerzenie porządku obrad. Jego zgoda była do tego niezbędna, bo posiedzenie Rady Miasta zostało zwołane w nadzwyczajnym trybie na wniosek prezydenta, a w przypadku nadzwyczajnych posiedzeń nie można zmieniać porządku obrad bez zgody tego, na czyj wniosek zwołano obrady.

Obecny na posiedzeniu zastępca prezydenta ds. oświaty uznał, że bezcelowa byłaby rozmowa o dawnym poligonie w sytuacji, gdy w sali obrad nie było żadnych urzędników zajmujących się sprawą górek czechowskich. Takich osób nie było, bo posiedzenie zwołano tylko w sprawach oświatowych. Mieszkańcy, którzy przyszli na posiedzenie chcieli rozmawiać nie tylko o górkach, ale również o przebudowie Al. Racławickich oraz przyszłości klubu jeździeckiego.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama