Błyskawica w Okunince
We wtorkowy wieczór, tuż po godzinie 18:00, policjanci z włodawskiej drogówki prowadzili rutynowe działania kontrolne w miejscowości Okuninka. Ich uwagę przykuł srebrny pocisk marki Mercedes, który z ogromną prędkością pokonywał odcinek drogi wojewódzkiej nr 812. Policyjny miernik nie pozostawił złudzeń – 21-letnia kierująca pędziła aż 174 km/h.Problem w tym, że w miejscu kontroli obowiązuje ograniczenie do 90 km/h. Młoda mieszkanka powiatu chełmskiego przekroczyła dopuszczalną prędkość o astronomiczne 84 km/h.
Nowe przepisy nie znają litości
Jeszcze niedawno tak drastyczne przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym kończyło się „tylko” mandatem. Jednak zgodnie z nowymi przepisami, które weszły w życie w marcu 2026 roku, taryfa ulgowa się skończyła. Teraz utrata uprawnień grozi również na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza miastem, jeśli kierowca przeszarżuje o ponad 50 km/h.Konsekwencje dla 21-latki są bardzo bolesne: mandat w wysokości 2500 złotych, 13 punktów karnych dopisanych do konta oraz zatrzymanie prawa jazdy na okres 3 miesięcy.
Przestroga przed majówką
Policjanci nie kryją, że tak skrajna nieodpowiedzialność w przededniu wzmożonego ruchu majówkowego jest niedopuszczalna. Prędkość rzędu 174 km/h na zwykłej drodze wojewódzkiej praktycznie odbiera szansę na jakąkolwiek reakcję w razie pojawienia się przeszkody.
– Jadąc z nadmierną prędkością stwarzamy również śmiertelne zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu drogowego – przypomina aspirant Daniela Giza-Pyrzyna z KPP we Włodawie.
Mundurowi apelują o rozwagę, zwłaszcza w perspektywie nadchodzącego długiego weekendu, kiedy drogi w okolicach jeziora Białego będą oblegane przez turystów. Przypadek 21-latki z Mercedesa powinien być przestrogą dla wszystkich, którym wydaje się, że pusta droga poza miastem to zaproszenie do bicia rekordów prędkości. Tym razem skończyło się na mandacie – następnym razem może dojść do tragedii.














Komentarze