Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kontrole w galeriach handlowych w Lublinie. Policja sprawdza, czy nosimy maseczki

Inspektorzy Sanepidu i policjanci przez kilka najbliższych dni kontrolować będą lubelskie galerie handlowe. Sprawdzać będą, czy ich klienci noszą maseczki.
Kontrole w galeriach handlowych w Lublinie. Policja sprawdza, czy nosimy maseczki
Policja kontroluje, czy klienci galerii handlowych w Lublinie noszą maseczki

Autor: Maciej Kaczanowski

- Podczas zakupów, czy załatwiania spraw w urzędach zasłanianie maseczką lub fragmentem odzieży ust i nosa jest obowiązkowe. Z tego obowiązku zwolnione są tylko osoby, które np. cierpią na choroby układu oddechowego. W ostatnim czasie obserwujemy jednak tendencję niestosowania się do nakazów, a wręcz do poluzowania dyscypliny społecznej – tłumaczy Magdalena Smolińska-Kornas, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. - Stąd też pomysł edukacji społeczeństwa poprzez eventy w galeriach handlowych w Lublinie.

W środę pracownicy Sanepidu i Komendy Miejskiej Policji w Lublinie przeprowadzili pierwszy event informujący o zachowaniu bezpieczeństwa podczas zakupów w czasie epidemii koronawirusa w galeriach VIVO Lublin oraz Felicity. W piątek pojawią się w Olimpie i w Skende Shopping.

- Podobnie jak w innych galeriach handlowych, które odwiedzimy w najbliższych dniach tak i w środę informowaliśmy o obowiązku zasłaniania ust i nosa oraz o obowiązku stosowania dystansu społecznego – tłumaczy Smolińska-Kornas. – Klientom i pracownikom galerii rozdawaliśmy też maseczki.

Podobne akcje informacyjne regularnie prowadzi policja.

- Przypominamy o obowiązku zakrywania nosa i ust w sklepach, na targowiskach, czy autobusach. Akcje informacyjne prowadzone będą także na przystankach - mówi kom. Kamil Gołębiowski,  z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. – Wyciąganie konsekwencji nie jest najważniejsze. Znacznie ważniejsze jest informowanie i przypominanie o obowiązywaniu obostrzeń związanych z epidemią.

Policjanci osoby niestosujące się do nich mogą pouczyć, ale też ukarać mandatem, skierować sprawę do sądu lub poinformować sanepid, który nakłady kary administracyjne.

- Wszystko zależy od konkretnej sytuacji i postawy osoby, która nie ma maseczki – przyznaje Gołębiowski. – Jeśli ktoś rzeczywiście o zakryciu ust i nosa zapomniał, to wystarczy upomnienie. Jeśli mamy do czynienia z rażącym lekceważeniem przepisów wtedy konsekwencje mogą być inne.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama