Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Wisła Puławy gra ze Stalą Kraśnik. Góra trzy tygodnie bez kapitana

Jednak skończyło się tylko na strachu. Kapitan Wisły Puławy Mateusz Pielach za dwa-trzy tygodnie będzie mógł już wrócić do normalnych treningów.
Wisła Puławy gra ze Stalą Kraśnik. Góra trzy tygodnie bez kapitana
W jednym z letnich sparingów Wisła pokonała Stal 3:0

Autor: STALKRASNIK.PL

Przypomnijmy, że „Beny” doznał urazu w starciu z Wisłą Sandomierz. Chodziło o staw skokowy. – Po tym, jak strasznie spuchła mi noga byłem przekonany, że to dla mnie koniec sezonu. Na szczęście kolejne rokowania były dużo lepsze.

W środę miałem dokładne badania i można powiedzieć, że wieści są rewelacyjne, bo pęknięta jest tylko torebka stawowa. A to oznacza, że niedługo wrócę na boisko, przerwa powinna potrwać maksymalnie trzy tygodnie. Już zacząłem się ruszać, więc naprawdę jest dobrze – cieszy się Mateusz Pielach.

Bez kapitana Wisła w sobotę o godz. 16 zagra u siebie ze Stalą Kraśnik. Na pewno nie wystąpi także Przemysław Skałecki, który ostatnio złapał czwartą, żółtą kartkę i musi pauzować. A dodając do tego kłopoty zdrowotne podstawowego bramkarza Kacpra Kołotyły okazuje się, że trener Mariusz Pawlak może być zmuszony posłać na boisko dwóch nowych młodzieżowców.

Rywale w środę pokonali na wyjeździe KS Wiązownica 1:0. A to oznacza, że na przygotowania do derbów mają dużo mniej czasu od puławian – w zasadzie tylko jeden dzień. Trener Bohdan Bławacki zapowiada jednak, że oglądał mecze Dumy Powiśla i zna słabe punkty tego zespołu.

– Analizowaliśmy grę Wisły i wiemy, że mają swoje problemy. Ostatnio także z kontuzjami. To jednak bardzo dobra drużyna, która u siebie jeszcze nie straciła punktu. Mają też piłkarzy z zupełnie innej półki niż my. U nas są zawodnicy z trzeciej i czwartej ligi, a u rywali raczej z pierwszej i drugiej. Z każdym można jednak powalczyć o punkty. Jeżeli nie popełnimy takich błędów, jak w sparingu, który przegraliśmy z nimi 0:3 to stać nas na niespodziankę – wyjaśnia trener Bławacki.

Co ciekawe, aż 10 z 11 punktów, które w tym sezonie wywalczyła Stal kraśniczanie przywieźli właśnie z wyjazdów. W Puławach nie będzie jednak łatwo podtrzymać świetnej passy, bo chociaż Duma Powiśla ma u siebie problemy, to w pięciu występach zanotowała pięć zwycięstw. Zanosi się jednak na emocjonujące zawody. Do tej pory drużyna trenera Pawlaka u siebie zawsze wygrywała jedną bramką. Trzy razy padał wynik 3:2, a dwukrotnie 2:1.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama