Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Lewart Lubartów w ćwierćfinale Pucharu Polski, ale dopiero po rzutach karnych

Duże problemy z awansem do ćwierćfinału Pucharu Polski miał trzecioligowy Lewart. Piłkarze z Lubartowa prowadzili już z występującym w A klasie LKS Poniatowa Wieś 2:0, ale pokonali rywali dopiero po rzutach karnych (4:1).
Lewart Lubartów w ćwierćfinale Pucharu Polski, ale dopiero po rzutach karnych

Autor: archiwum

We wtorek zostało rozegrane ostatnie spotkanie IV rundy Pucharu Polski w okręgu lubelskim.

Trener Tomasz Bednaruk zgodnie z zapowiedziami pomieszał trochę w składzie. Szansę dostało kilku zawodników, którzy do tej pory grali mniej. Od pierwszego gwizdka na murawie nie zabrakło także młodzieży. Zawody w podstawie rozpoczęli: Wiktor Misiak, Maksymilian Sowa, czy Maciej Góralski.

Do przerwy nic nie zapowiadało kłopotów. Goście prowadzili od 10 minuty, a jedyne trafienie zaliczył Aleks Aftyka. W drugiej odsłonie na 2:0 podwyższył Sowa. I wydawało się, że trzecioligowiec nie będzie miał problemów z awansem. A tymczasem ostatnie minuty były bardzo nerwowe.

W 79 minucie gospodarze zaliczyli kontaktowe trafienie. Sporo działo się w samej końcówce. W 90 minucie Łukasz Najda mógł przesądzić o wygranej Lewartu, ale zmarnował karnego. Rywale odpowiedzieli golem na 2:2 i tym samym doprowadzili do konkursu jedenastek!

Z „wapna” dużo lepiej strzelali jednak piłkarze trenera Bednaruka. Do siatki trafiali: Jakub Buczek, Jakub Niewęgłowski, Przemysław Ponurek i Jan Sokół. A przeciwnik zaliczył strzał w poprzeczkę, jednego karnego obronił też golkiper trzecioligowca. I skończyło się wynikiem 4:1 oraz niepotrzebnymi nerwami, ale sensacja była o włos. Dzięki wygranej w kolejnej rundzie Pucharu Polski Konrad Nowak i spółka zagrają z Wisłą Puławy.

– Awans jest, ale to jednak wstyd. Zagraliśmy w rezerwowym składzie, bo na boisku pojawiła się głównie ławka i chłopaki z drugiej drużyny. A rywal w końcu występuje w A klasie, dlatego wyglądało to wszystko tak sobie. Podobna historia przydarzyła nam się jednak w weekend, kiedy w drugim zespole też zagrało kilku chłopaków z trzeciej ligi i ostatecznie tylko zremisowaliśmy z Niedźwiadą. Końcówka meczu? Łukasz Najda przeniósł piłkę z karnego nad poprzeczką, a rywale na tym bardzo małym boisku przenieśli grę pod naszą bramką. I wpadło na 2:2. Na szczęście wykorzystaliśmy wszystkie swoje karne – ocenia Janusz Mitura, kierownik ekipy z Lubartowa.

LKS Poniatowa Wieś – Lewart Lubartów 2:2, karne 1:4 (0:1)

Bramki dla Lewartu: Aftyka (10), Sowa (58).

Lewart: Długosz – Góralski, Michałów (46 Bednarczyk), Niewęgłowski, Ponurek, Sowa, Fularski (46 Duda), Buczek, Misiak, Aftyka (75 Sokół), Fiedeń (66 Najda).


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama