Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Były radny z Końskowoli opowiada o walce z Covid-19

Nie lekceważcie tej choroby – przestrzega Janusz Próchniak, prezes stowarzyszenia „Zielone Powiśle”. Były radny gminy Końskowola, sportowiec, odzyskał zdrowie po kilkutygodniowej, wyczerpującej walce z Covid-19.
Były radny z Końskowoli opowiada o walce z Covid-19
Jeszcze brakuje sił i pewnie nie prędko wrócę do lubelskiej ligi koszykówki, ale przeżyłem to draństwo – opowiada Janusz Próchniak, który w październiku zaraził się koronawirusem

Janusz Próchniak to były radny gminy Końskowola, prezes lokalnego stowarzyszenia oraz miłośnik koszykówki. Na Covid-19 zachorował w drugiej połowie października. Niestety, w jego przypadku choroba nie przebiegała bezobjawowo.

– Ten wirus oddziela duszę od ciała. W pierwszych 10 dniach straciłem na wadze prawie 13 kilogramów. To jest takie uczucie, jakby leżała na tobie przyczepa kamieni. Bóle głowy, mięśni i gorączka wynosząca około 38-39 stopni – opowiada społecznik.

Jak tłumaczy nasz rozmówca, pierwszą oznaką zachorowania było osłabienie, brak sił. Kolejnym już gorączka, duszności, kłopoty żołądkowe. Dni kryzysu przeplatały się pozornymi okresami lepszego samopoczucia, po których znów przychodziło załamanie. – Gdy było naprawdę źle, problemem było nawet chodzenie, wstanie z łóżka. Oddech stał się płytki. W pewnym momencie zastanawiałem się nawet nad telefonem po pogotowie – przyznaje Janusz Próchniak.

Leczył się sam, testując na sobie środki przeciwzapalne, przeciwgorączkowe i różne witaminy. Jak mówi, starał się pić duże ilości wody oraz stosować ziołowe mieszanki. Stosował również inhalację z olejków eterycznych, zwłaszcza z eukaliptusowego. Z tych wszystkich medykamentów za najskuteczniejszą uznaje witaminę d3. – Po zwiększeniu jej dawek nastąpiła zdecydowana poprawa – mówi.

Do jedzenia społecznik poleca natomiast kiszonki. – Mają cenne zasoby witamin i siarkę, która ogranicza rozwój tej choroby – tłumaczy.

Były samorządowiec wszystkim, którzy zarażą się koronawirusem radzi także… ograniczanie czasu korzystania z bezprzewodowego internetu. – Nie rozumiem dlaczego, ale odczuwałem wzrost symptomów choroby, gdy w pokoju miałem włączony telefon z wifi lub poborem danych – twierdzi.

– Pamiętajcie o zdrowym odżywianiu i trybie życia. To pomoże w uniknięciu tej choroby, a przynajmniej zmniejszy ryzyko poważnych powikłań – radzi Janusz Próchniak.

W rozmowie z nami podkreśla ponadto, że w odzyskiwaniu zdrowia ważne jest także wsparcie najbliższych i pozytywne myślenie. Wszystkich ozdrowieńców zachęca do oddawania osocza. – Namawiam do tego wszystkich, którzy przeszli Covid, ja zrobię to w grudniu – zapowiada. 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama