Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Włamanie do puławskiego przedszkola. Weszli przez okno i zabrali pieniądze ze składek

Dzisiaj rano pracownicy Miejskiego Przedszkola nr 3 w Puławach podczas otwierania budynku zauważyli wybitą szybę w gabinecie dyrektora. Okazało się, że cała placówka została splądrowana przez włamywaczy. Zginęły pieniądze ze składek. Trwa szacowanie strat.
Włamanie do puławskiego przedszkola. Weszli przez okno i zabrali pieniądze ze składek
Włamanie do przedszkola przy ul. rotm. Pileckiego w Puławach zakończyło się kradzieżą ok. 2 tys. zł, uszkodzeniem drzwi, futryny oraz wybiciem jednej z szyb

Autor: rs

Tuż po godz. 6 nad ranem, gdy pracownicy MP nr 3, jednego z największych przedszkoli w Puławach, otwierali budynek, zauważyli wybitą szybę w oknie gabinetu dyrektora. W środku widać było kolejne ślady świadczące o włamaniu. Natychmiast zawiadomiono dyrektora placówki oraz puławską policję.

- Do tego zdarzenia doszło w okresie świątecznym. Włamywacze do środka prawdopodobnie dostali się przez okno. Splądrowali wszystkie pomieszczenia. Ich łupem padły głównie pieniądze ze składek - mówi podkom. Ewa Rejn-Kozak, rzecznik puławskiej policji.

Złodzieje do włamania byli dobrze przygotowani. Najpierw kamieniem wybili szybę w gabinecie, otworzyli okno i weszli do środka. Na miejscu był komplet kluczy do wszystkich pomieszczeń w budynku. Z dostaniem się do sal nie mieli więc żadnego problemu. Sprawcy skupili się na kradzieży zgromadzonych w nich pieniędzy. Zabawki, wyposażenie placówki, czy świąteczne ozdoby, zostawili w nienaruszonym stanie.

- Gdy dostałam telefon byłam przerażona. Myślałam, że wszystko będzie zdewastowane. Na szczęście okazało się, że włamywacze, poza wybiciem szyby, uszkodzeniu drzwi do mojego gabinetu oraz zamków w szufladach biurek, nie dokonali większych szkód - mówi Agata Lubomska-Kowalska, dyrektor MP nr 3.

W związku z działaniami policji, placówka przez cały dzień pozostanie zamknięta. Włamanie pokrzyżowały plany rodziców dzieci, którzy musieli zorganizować dla nich opiekę w innym miejscu. Po zakończeniu oględzin, zabezpieczono okno, a rzeczoznawca rozpoczął wycenę strat. Na szczęście placówka była ubezpieczona.

Zginęło łącznie ok. 2 tys. zł. Rodzice przedszkolaków nie będą musieli wpłacać dodatkowych środków, by pokryć tę stratę. - Na pewno nie będą w żaden sposób obciążeni - zaznacza dyrektor Lubomska-Kowalska, która zapowiada, że miejsce przechowywania składkowych pieniędzy zostanie zmienione. 

W związku z tym, że przedszkole było zamknięte od Wigilii, nie ma pewności, kiedy doszło do włamania. Najbardziej prawdopodobna jest noc z niedzieli na poniedziałek. W ustaleniu tożsamości sprawców mogą pomóc obserwujące teren wokół przedszkola kamery monitoringu. Od wtorku, 29 grudnia, przedszkole wraca do normalnej pracy.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama